ROZWAŻANIA BIBLIJNE 13.03.2026
13.03 „Wspominanie własnej niedoli i udręki to piołun i trucizna.” (Treny 3,19)
Tak, użalanie się nad sobą ma okropnie gorzki smak, więcej – jest ono dla człowieka trucizną dla jego duszy. „Moja dusza bezustannie to wspomina i trapi się we mnie” – mówi prorok w kolejnym wersecie (Treny 3,20). Ciągłe myślenie o własnych problemach jest męczarnią dla ludzkiej psychiki, a także może prowadzić do różnego rodzaju chorób ciała i duszy. Powoduje poczucie, że „Przepadła moja siła żywotna i moja nadzieja w Panu” (Treny 3,18).
Jednym z powodów użalania się nad sobą jest porównywanie siebie z innymi, którym powodzi się lepiej. Dobrym tego przykładem może być Psalm 73: „Co do mnie – omal nie potknęły się nogi moje, omal nie pośliznęły się kroki moje, bo zazdrościłem zuchwałym, widząc pomyślność bezbożnych. Albowiem nie mają żadnych utrapień, zdrowe i krzepkie jest ich ciało. Znoju śmiertelników nie doznają i nie spadają na nich ciosy, jak na innych ludzi. Przeto pycha jest ich naszyjnikiem, a przemoc szatą, która ich okrywa. Obnoszą się dumnie ze swą otyłością, serce ich jest pełne złych myśli. Szydzą i mówią przewrotnie, wyniośle przechwalają się grabieżą. Przeciwko niebu podnoszą gęby swoje, a język ich pełza po ziemi. Dlatego lud mój zwraca się do nich i nagannego nic w nich nie znajduje. I mówią: Jakożby mógł dowiedzieć się Pan? Czy Najwyższy wie o tym? Oto takimi są bezbożni: zawsze szczęśliwi, gromadzący bogactwa” (wersety 2-12).
Użalenie się nad sobą często jest wynikiem zazdrości i poczucia niesprawiedliwości. Jonasz rozgniewał się na Boga z powodu tego, że przebaczył grzechy bezbożnym Niniwejczykom. Gniewał się tak bardzo, że życzył sobie śmierci! „Jonaszowi bardzo się to nie podobało, tak że się rozgniewał. I modlił się do Pana, mówiąc: Ach, Panie! Czy nie to miałem na myśli, gdy jeszcze byłem w mojej ojczyźnie? Dlatego pierwszym razem uciekałem do Tarszyszu; wiedziałem bowiem, że Ty jesteś Bogiem łaskawym i miłosiernym, cierpliwym i pełnym łaski, który żałuje nieszczęścia. Otóż teraz, Panie, zabierz moją duszę, bo lepiej mi umrzeć aniżeli żyć” (Księga Jonasza 4,1-3). Podobny gniew można zauważyć u brata marnotrawnego syna: „Rozgniewał się więc i nie chciał wejść. Tedy ojciec jego wyszedł i prosił go. Ten zaś odrzekł ojcu: Oto tyle lat służę ci i nigdy nie przestąpiłem rozkazu twego, a mnie nigdy nie dałeś nawet koźlęcia, bym się mógł zabawić z przyjaciółmi mymi. Gdy zaś ten syn twój, który roztrwonił majętność twoją z nierządnicami, przyszedł, kazałeś dla niego zabić tuczne cielę” (Ewangelia Łukasza 15,28-30).
A Ty? A ja? Nad czym się użalamy? Czy myślimy w kółko o naszych problemach? Czy może użalamy się uważając, że bezbożnym powodzi się lepiej? A może zazdrościmy, że Bóg przebaczył tym, którzy naszym zdaniem na to nie zasługują i nie potrafimy sobie z tym poradzić, trapiąc naszą duszę? Czy to wszystko warte jest tego, żeby niszczyć swoje ciało i swoją psychikę? Nie, nie jest warte, bowiem jedyny powód do użalania się, to ludzkie grzechy! „Na co może uskarżać się człowiek, póki żyje? Niech się uskarża na swoje grzechy!” (Treny 3,39).
Estera Bednarska
WYKUPUJEMY RODZINY Z FABRYK CEGIEŁ
Drodzy Darczyńcy!
Chcieliśmy przedstawić Państwu aktualizację naszego projektu kompleksowej pomocy dla rodzin z fabryk cegieł. Na dzień dzisiejszy do projektu zakwalifikowaliśmy 14 niewykupionych jeszcze rodzin będących pod opieką Duszpasterstwa Dobrego Pasterza w Pendżabie. Koordynatorami projektu jest chrześcijańskie małżeństwo Sajida i Ashbeel Raifq, którzy podjęli się tego trudnego zadania z pełną świadomością, jak wiele pracy ich czeka przy tym projekcie i przygotowali wszystkie przedstawione w projekcie dane. Na załączonych zdjęciach zostały ujęte wszystkie najważniejsze szczegóły dotyczące każdej z 14. rodzin zakwalifikowanych do programu kompleksowej pomocy obejmującego uwolnienie i przygotowanie rodziny do samodzielnego życia, w tym przede wszystkim:
- – spłatę długu w fabryce;
- – przygotowanie do podjęcia pracy zawodowej dla ojców, w niektórych przypadkach matek;
- – praktyki zawodowe dla starszych dzieci;
- – wydatki szkolne dla młodszych dzieci;
- – wyposażenie domu, a w przypadku rodzin, które go nie posiadają lub dom jest w fatalnym stanie – wybudowanie go lub wyremontowanie;
- – wyposażenie rodziny w ubrania, wsparcie żywieniowe na okres pierwszych trzech miesięcy, środki czystości;
- – opłatę rocznego ubezpieczenia zdrowotnego dla rodziny, by zapobiec ewentualnemu ponownemu zadłużeniu się rodziny – ponieważ problemy zdrowotne są najczęstszą przyczyną zaciągania długów u właścicieli fabryki dla osób, które z powodu nagłej choroby nie mają innego wyjścia.
Wszystkie koszty policzone zostały w rupiach pakistańskich, a w podsumowaniu przeliczone na złotówki według aktualnego kursu.
Przez kilka lat nasza pomoc dla chrześcijan z fabryk cegieł obejmowała głównie regularną pomoc żywnościową, a także wielokrotnie udzielaliśmy wsparcia finansowego dla osób wymagających leczenia (w razie potrzeby jest to pomoc udzielana przez kilka miesięcy). Teraz mamy nadzieję, że z Bożą pomocą przy wsparciu i pracy ze strony koordynatorów będziemy mieli możliwość wnieść w życie tych ludzi nie tylko odrobinę radości z paczek żywnościowych i ulżenia cierpieniu w ich chorobach, ale także pomóc kolejnym rodzinom odzyskać wolność, która dla wielu z nich jest największym marzeniem od lat.
„Czystą i nieskalaną pobożnością przed Bogiem i Ojcem jest to: nieść pomoc sierotom i wdowom w ich niedoli i zachowywać siebie nie splamionym przez świat” (List Jakuba 1,27).
Wszystkie osoby pragnące pomóc poprzez naszą Fundację prosimy o wpłaty na konto z dopiskiem „WOLNOŚĆ DLA RODZIN” . Jeżeli Państwo mają na sercu pomoc dla konkretnej rodziny, prosimy w tytule przelewu podać numer rodziny
| DAROWIZNA 50 ZŁ |
| DAROWIZNA 100 ZŁ | DAROWIZNA 200 ZŁ | DAROWIZNA 500 ZŁ |
NUMER KONTA FUNDACJA “FILEO” KRS 0000705635
PayPal: biuro@fundacja-fileo.pl
Patronite: https://patronite.pl/fileo



























