ROZWAŻANIA BIBLIJNE 31.03.2025

31.03 „Nieodwołalne są bowiem dary i powołanie Boże.” (List do Rzymian 11,29)
Bóg nie tylko nas powołał, abyśmy stali się Jego dziećmi. On powołał nasz też, abyśmy wykorzystywali dary, które nam dał. A my często jesteśmy jak ten człowiek z przypowieści o talentach, który, bojąc się, że źle wykorzysta swój dar, zakopał go w ziemi (Ewangelia Mateusza 25,14-30). I wtedy nie żyjemy pełnią życia. I wtedy nie jesteśmy częstokroć błogosławieństwem dla innych ludzi, wielekroć potrzebujących pomocy i wsparcia.
Drogi Czytelniku! Czy Ty jesteś pewien, że nie zakopujesz talentów, które otrzymałeś od Boga? Czy Ty jesteś pewien, że nie uciekasz przed Bożym powołaniem?
Prorok Jeremiasz wiernie głosił Słowa Boże. Ukazywał Izraelowi jego nieprawość. Zależało mu na ich powrocie do Boga. On pragnął tego całym sercem. Jednak w odpowiedzi spotykał się z ciągłymi drwinami i niezrozumieniem. I żeby tylko na tym poprzestali jego nieprzyjaciele! Ale oni chcieli jego śmierci. W pewnym momencie już nie wytrzymał tego. Miał już dość bycia prorokiem, ale nie mógł przestać nim być. Nie mógł sprzeciwić się Bożemu powołaniu (patrz Księga Jeremiasza rozdział 20, od wersetu 7).
Myślę, że nikt z nas nie przeżył tylu problemów z powodu swojej wiary co Jeremiasz. Jednak tak często rezygnujemy z Bożych darów. Najpierw zaniedbujemy je, potem całkiem przestajemy ich używać. A często też jest tak, że nawet nie wiemy o istnieniu niektórych darów w nas. Nie wiemy, bo nie prosimy Boga, żeby pomógł nam je odkryć i wykorzystać.
Więc prośmy Boga teraz o lepsze wykorzystanie naszych darów. Prośmy Go o to, byśmy nie chcieli uciekać przed Jego powołaniem. Nie odkładajmy tej modlitwy na później, abyśmy nie stali się nieużyteczni w budowaniu Bożego Kościoła na tej ziemi!
„I wy sami jako kamienie żywe budujcie się w dom duchowy, w kapłaństwo święte, aby składać duchowe ofiary przyjemne Bogu przez Jezusa Chrystusa” (I List Piotra 2,5). „A w każdym różnie przejawia się Duch ku wspólnemu pożytkowi. Jeden bowiem otrzymuje przez Ducha mowę mądrości, drugi przez tego samego Ducha mowę wiedzy, inny wiarę w tym samym Duchu, inny dar uzdrawiania w tym samym Duchu. Jeszcze inny dar czynienia cudów, inny dar proroctwa, inny dar rozróżniania duchów, inny różne rodzaje języków, inny wreszcie dar wykładania języków. Wszystko to zaś sprawia jeden i ten sam Duch, rozdzielając każdemu poszczególnie, jak chce” (I List do Koryntian 12,7-11).
Estera Bednarska
Kobieta z dziećmi bez dachu nad głową
Kanawal ma 32 lata i czworo dzieci: trzech synów w wieku 2, 8 i 12 lat oraz córkę w wieku 10 lat. Kiedy urodziło się najmłodsze dziecko, mąż poznał inną kobietę, a jakiś czas później się z nią ożenił (nie rozwiódł się przy tym z Kanawal). Ponieważ nie miała gdzie mieszkać, wysłał ją razem z dziećmi do swoich rodziców na wieś. Tam mieszkała z czwórką dzieci ze swoimi teściami przez kilka miesięcy, korzystając z pieniędzy, które mąż przesyłał swoim rodzicom (syn ich utrzymuje, ponieważ obydwoje są schorowani i nie są w stanie pracować). Jednak po kilku miesiącach przyjechał i wyrzucił ją z mieszkania rodziców razem z dziećmi na ulicę, ponieważ stwierdził, że nie zamierza dalej utrzymywać własnych dzieci i żony – chce pomagać tylko rodzicom.
Kanawal razem z czwórką dzieci zamieszkała w budynku, którego właściciele przeprowadzili się do miasta. Nie miała ze sobą żadnych rzeczy, tylko trochę odzieży dla siebie i dzieci. Budynek był całkowicie pusty, jednak udało jej się zdobyć kilka starych rzeczy do domu: stare łóżko, które dostała od sąsiadów, stary brudny materac, kilka naczyń i innego wyposażenia do domu – wszystko bardzo zniszczone i niesamowicie brudne, nadające się w zasadzie tylko do wyrzucenia.
W tej chwili kobieta dalej nie ma żadnych środków do życia. Czasem sąsiedzi dają jej trochę jedzenia, a dzieci regularnie korzystają z obiadów gotowanych dla ubogich dzieci z wioski, zapewnionych dzięki naszym Darczyńcom dla 44. dzieci z Duszpasterstwa Dobrego Pasterza.
W tej sytuacji zwracamy się do Was, Drodzy Darczyńcy, o pomoc dla Kanawal i jej dzieci, pamiętając o tym, że:
„Czystą i nieskalaną pobożnością przed Bogiem i Ojcem jest to: nieść pomoc sierotom i wdowom w ich niedoli i zachowywać siebie nie splamionym przez świat”
(List Jakuba 1,27)
Chcemy zapewnić rodzinie to, co niezbędne do normalnego funkcjonowania na co dzień:
- – żywność, środki czystości, artykuły higieniczne,
- – łóżka, koce, poduszki,
- – naczynia kuchenne, szafkę,
- – ubrania, obuwie, ręczniki,
- – mundurki i artykuły szkolne dla trójki dzieci,
- – panel słoneczny, baterię i lampę.
Wszystkie osoby pragnące pomóc Kanawal i jej dzieciom prosimy o wpłaty na konto z dopiskiem „Pomoc dla Kanawal”
DAROWIZNA 50 ZŁ |
DAROWIZNA 100 ZŁ | DAROWIZNA 200 ZŁ | DAROWIZNA 500 ZŁ |