1

Rozważania Biblijne 21.01.2022

21.01 „Czemu się gniewasz i czemu zasępiło się twoje oblicze? Wszak byłoby pogodne, gdybyś czynił dobrze, a jeśli nie będziesz czynił dobrze, u drzwi czyha grzech. Kusi cię, lecz ty masz nad nim panować.” (I Księga Mojżeszowa 4,6-7)

Człowiek, który żyje z Bogiem na co dzień i dobrze czyni, nie ma gniewnego wyrazu twarzy. Takie osoby cechuje radosne i pogodne oblicze. Oczywiście nie znaczy to, że powinniśmy nieustannie się uśmiechać, że nasza twarz nigdy nie będzie smutna. Raczej oznacza, że nawet w cierpieniach, problemach, codziennych smutkach nasza twarz ma wyrażać Boży pokój i Bożą radość, a nie gniew z powodu naszej sytuacji. „A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie” (List do Filipian 4,7). „Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; nie jak świat daje, Ja wam daję” (Ewangelia Jana 14,27). „To powiedziałem wam, abyście we mnie pokój mieli. Na świecie ucisk mieć będziecie, ale ufajcie, Ja zwyciężyłem świat” (Ewangelia Jana 16,33). „Weselcie się w Panu i radujcie się sprawiedliwi! Śpiewajcie radośnie wszyscy prawego serca!” (Psalm 32,11). „Radujcie się w Panu zawsze; powtarzam, radujcie się” (List do Filipian 4,4). „Dopełnijcie radości mojej i bądźcie jednej myśli, mając tę samą miłość, zgodni, ożywieni jednomyślnością” (List do Filipian 2,2).
Natomiast jeśli poddamy się naszemu gniewowi i będziemy się nim kierować w naszym życiu, jeśli damy się opanować przez nasze gniewne myśli, wówczas wpuścimy do naszego serca grzech. „Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech słońce nie zachodzi nad gniewem waszym” (List do Efezjan 4,26). „A niech każdy człowiek będzie skory do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do gniewu. Bo gniew człowieka nie czyni tego, co jest sprawiedliwe u Boga. Przeto odrzućcie wszelki brud i nadmiar złości i przyjmijcie z łagodnością wszczepione w was Słowo, które może zbawić dusze wasze” (List Jakuba 1,19-21). „Odrzuciwszy więc wszelką złość i wszelką zdradę, i obłudę, i zazdrość, i wszelką obmowę jako nowonarodzone niemowlęta, zapragnijcie nie sfałszowanego duchowego mleka, abyście przez nie wzrastali ku zbawieniu” (I List Piotra 2,1-2).
Tak więc „Umartwiajcie tedy to, co w waszych członkach jest ziemskiego: wszeteczeństwo, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, która jest bałwochwalstwem, z powodu których przychodzi gniew Boży. Niegdyś i wy postępowaliście podobnie, kiedy im się oddawaliście; ale teraz odrzućcie i wy to wszystko: gniew, zapalczywość, złość, bluźnierstwo i nieprzyzwoite słowa z ust waszych; nie okłamujcie się nawzajem, skoro zewlekliście z siebie starego człowieka wraz z uczynkami jego, a przyoblekli nowego, który się odnawia ustawicznie ku poznaniu na obraz tego, który go stworzył” (List do Kolosan 3,5-10).
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
[FMP].
[/FMP]



Rozważania Biblijne 20.01.2022

20.01 „Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebios.” (Ewangelia Mateusza 18,3)

Powyższy werset zawiera dwie kluczowe dla naszego zbawienia prawdy: żeby wejść do nieba i żyć tam na wieki w obecności Bożej, musimy się nawrócić oraz musimy stać się jak dzieci. Co to znaczy nawrócić się? Jezus w obrazowy sposób mówi o tym w rozmowie z Nikodemem: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego. Rzekł mu Nikodem: Jakże się może człowiek narodzić, gdy jest stary? Czyż może powtórnie wejść do łona matki swojej i urodzić się? Odpowiedział Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego. Co się narodziło z ciała, ciałem jest, a co się narodziło z Ducha, duchem jest. Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić. Wiatr wieje, dokąd chce, i szum jego słyszysz, ale nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd idzie; tak jest z każdym, kto się narodził z Ducha” (Ewangelia Jana 3,3-8). Nawrócenie jest wewnętrzną zmianą, która zachodzi w sercu człowieka. Podobnie, jak nie do końca możemy zrozumieć i poznać działania zjawisk stworzonej przez Boga natury, takiej jak wiatr (często nawet meteorolodzy nie potrafią przewidzieć dokładnie pogody, pomimo stosowania nowoczesnych i precyzyjnych technik), tak nie możemy też poznać dokładnie tej zmiany. Nawrócenie jest jednorazowym aktem, podobnie jak narodzenie naturalnie. Tak jak człowiek rodzi się do życia na tej ziemi, tak nawracając się rodzi się ponownie do życia z Bogiem. Na czym ta zmiana polega? Na szczerym wyznaniu Bogu grzechów, porzuceniu ich i staniu się Bożym dzieckiem! „Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego” (Ewangelia Jana 1,12). Jeżeli stajemy się dziećmi Bożymi, powinniśmy zaufać Bogu tak, jak małe dziecko ufa swoim rodzicom – bezgranicznie! Wierzyć we wszystkie obietnice zawarte w Jego Słowie! „Gdyż w wierze, a nie w oglądaniu pielgrzymujemy” (II List do Koryntian 5,7). „A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy” (List do Hebrajczyków 11,1). Wierzyć też w to, że nasz Ojciec, Bóg, kocha nas niewyobrażalnie mocno! „Albowiem tak Bóg umiłował świat, że syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny” (Ewangelia Jana 3,16).
Zatem nawróćmy się do Pana i żyjmy z Bogiem, jako Jego dzieci umiłowane, pamiętając o Słowach Jezusa: „Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzcie w Boga i we mnie wierzcie! W domu Ojca mego wiele jest mieszkań; gdyby było inaczej, byłbym wam powiedział. Idę przygotować wam miejsce. A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli” (Ewangelia Jana 14,1-3). A tam, u Boga Ojca naszego, czekają na nas niewyobrażalnie wspaniałe rzeczy! „Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy to miłują” (I List do Koryntian 2,9).
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
[FMP].
[/FMP]



Rozważania Biblijne 19.01.2022

19.01 „Nikt nie jest tak święty, jak Pan, gdyż nie ma nikogo oprócz ciebie, nikt taką skałą jak nasz Bóg.” (I Księga Samuela 2,2)

Tak. Prawdziwe i pocieszające to słowa. Nie ma nikogo ani na niebie, ani na ziemi, ani pod ziemią podobnego do Boga, Pana naszego! „Z kim więc mnie porównacie, że mam mu być równy? – mówi Święty. Podnieście ku górze wasze oczy i patrzcie: Kto to stworzył? Ten, który wyprowadza ich wojsko w pełnej liczbie, na wszystkich woła po imieniu. Wobec takiego ogromu siły i potężnej mocy nikogo nie brak” (Księga Izajasza 40,25-26). „To mówi Święty, prawdziwy, Ten, który ma klucz Dawida, Ten, który otwiera, a nikt nie zamknie, i Ten, który zamyka, a nikt nie otworzy” (Objawienie Jana 3,7). Pomimo tego, że ludzie narodzeni na nowo nazywani są w Biblii wielokrotnie świętymi, to Bóg jest najbardziej święty, gdyż jest doskonały i bez grzechu! „Lecz Pan Zastępów będzie wywyższony przez sąd, a Święty Bóg okaże się świętym przez sprawiedliwość” (Księga Izajasza 5,16). „Zasadzę na pustyni cedry, akacje, mirty i drzewa oliwne. Zaszczepię na stepie razem cyprys, wiąz i pinie, aby widzieli i poznali, zważyli i zrozumieli wszyscy, że to ręka Pana uczyniła i że to stworzył Święty Izraelski” (Księga Izajasza 41,19-20). „Ja, Pan, jestem waszym Świętym; Ja, Stwórca Izraela, jestem waszym Królem” (Księga Izajasza 43,15). „A przecież Ty jesteś święty, przebywasz w chwałach Izraela” (Psalm 22,4). „Toteż dziękować ci będę na harfie za wierność twoją, Boże mój; będę ci grał na cytrze, Święty Izraela” (Psalm 71,22). „Niech wielbią imię twoje wielkie i straszne; On jest święty!” (Psalm 99,3). „Wysławiajcie Pana, Boga naszego i oddajcie pokłon na świętej górze jego, bo święty jest Pan, Bóg nasz!” (Psalm 99,9). „Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów! Pełna jest wszystka ziemia chwały jego” (Księga Izajasza 6,3). „Święty, święty, święty jest Pan, Bóg Wszechmogący, który był i który jest, i który ma przyjść” (Objawienie Jana 4,8). „Bo tak mówi Ten, który jest Wysoki i Wyniosły, który króluje wiecznie, a którego imię jest „Święty”: Króluję na wysokim i świętym miejscu, lecz jestem też z tym, który jest skruszony i pokorny duchem, aby ożywić ducha pokornych i pokrzepić serca skruszonych” (Księga Izajasza 57,15).
Zatem „Uświęcajcie się i bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty!” (III Księga Mojżeszowa 11,44). W jaki sposób mamy się uświęcać? Stając się podobnymi do świętego Pana naszego! „Abyście pamiętali i wypełniali wszystkie moje przykazania, i byli świętymi Boga waszego” (IV Księga Mojżeszowa 15,40). „A rozpusta i wszelka nieczystość lub chciwość niech nawet nie będą wymieniane wśród was, jak przystoi świętym” (List do Efezjan 5,3). „Jako dzieci posłuszne nie kierujcie się pożądliwościami, jakie poprzednio wami władały w czasie nieświadomości waszej, lecz za przykładem świętego, który was powołał, sami też bądźcie świętymi we wszelkim postępowaniu waszym, ponieważ napisano: Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty” (I List Piotra 1,14-16). „Ale wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do cudownej swojej światłości” (I List Piotra 2,9).
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
[FMP].
[/FMP]



Rozważania Biblijne 18.01.2022

18.01 „Nade wszystko miejcie gorliwą miłość jedni ku drugim, gdyż miłość zakrywa mnóstwo grzechów.” (I List Piotra 4,8)

Miłość. To wspaniałe słowo, które występuje w Piśmie Świętym 190 razy (a czasownik „miłować” 212 razy), jest sednem chrześcijaństwa, jest najważniejszym „znakiem”, po którym można rozpoznać uczniów Jezusa Chrystusa. „Umiłowani, miłujmy się nawzajem, gdyż miłość jest z Boga, i każdy, kto miłuje, z Boga się narodził i zna Boga” (I List Jana 4,7). „Nowe przykazanie daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem; abyście się i wy wzajemnie miłowali. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie” (Ewangelia Jana 13,34-35). A po czym można rozpoznać, czy jakaś osoba ma Bożą miłość czy jej nie ma? Otóż po tym, że przestrzega Bożym przykazań. „Takie jest przykazanie moje, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem. Większej miłości nikt nie ma nad tę, jak gdy kto życie swoje kładzie za przyjaciół swoich. Jesteście przyjaciółmi moimi, jeśli czynić będziecie, co wam przykazuję” (Ewangelia Jana 15,12-14). „A to jest przykazanie jego, abyśmy wierzyli w imię Syna jego, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie, jak nam przykazał. A kto przestrzega przykazań jego, mieszka w Bogu, a Bóg w nim, i po tym Duchu, którego nam dał, poznajemy, że w nas mieszka” (I List Jana 3,23-24). Apostoł Paweł napisał bardzo dobitnie o znaczeniu miłości w życiu chrześcijan: „Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłości bym nie miał, byłbym miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym. I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże” (I List do Koryntian 13,1-3). Chrześcijanin bez miłości nie jest dzieckiem Bożym i nie może wejść do Królestwa Bożego! „W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie” (Ewangelia Mateusza 7,22-23).
Zatem pamiętajmy o ogromnym znaczeniu miłości Bożej, miłości, która przejawia się w przestrzeganiu Bożych przykazań. „Na tym bowiem polega miłość ku Bogu, że się przestrzega przykazań jego, a przykazania jego nie są uciążliwe” (I List Jana 5,3). „Skoro dusze wasze uświęciliście przez posłuszeństwo prawdzie ku nieobłudnej miłości bratniej, umiłujcie czystym sercem jedni drugich gorąco, jako odrodzeni nie z nasienia skazitelnego, ale nieskazitelnego, przez Słowo Boże, które żyje i trwa” (I List Piotra 1,22-23).
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
[FMP].
[/FMP]



Rozważania Biblijne 17.01.2022

17.01 „Taka zaś jest ufność, jaką mamy do niego, iż jeżeli prosimy o coś według jego woli, wysłuchuje nas. A jeżeli wiemy, że nas wysłuchuje, o co prosimy, wiemy też, że otrzymaliśmy już od niego to, o co prosiliśmy.” (I List Jana 5,14-15)

Wspaniałe to słowa! Jeżeli przedstawiamy swoje prośby Bogu, a one są zgodne z Jego wolą, to On nas wysłuchuje. Nie „wysłucha” w bliżej nieokreślonej przyszłości, za dwa lata czy dwadzieścia lat, ale „wysłuchuje” już teraz. Nie oznacza to oczywiście, że rezultaty naszych modlitw widzimy od razu, w tej samej chwili. Czasem musimy czekać bardzo długo, ale wysłuchani już zostaliśmy! „Zanim zawołają, odpowiem im, i podczas gdy jeszcze będą mówić, Ja już ich wysłucham” (Księga Izajasza 65,24). Jednak być może powiesz, drogi Czytelniku: „Ale skąd ja mogę wiedzieć, co jest wolą Bożą dla mojego życia? Jak mam ją rozpoznać?” Jeżeli masz wątpliwości, zwróć się do Boga w modlitwie! „Wołaj do mnie, a odpowiem ci i oznajmię ci rzeczy wielkie i niedostępne, o których nie wiesz!” (Księga Jeremiasza 33,3). Możesz jednak powiedzieć: „Ja modlę się o objawienie Bożej woli w moim życiu i ciągle mam wątpliwości, co jest Jego wolą, a co nie”. Tak może być i jest wiele przyczyn takiego stanu rzeczy.
Po pierwsze – nie wierzysz, że Bóg Cię wysłucha. W takim przypadku módl się o wiarę! „Kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają” (List do Hebrajczyków 11,6).
Po drugie – masz pewien plan dla Twojego życia, już dokładnie ułożony i boisz się, że Bóg go „popsuje”, dlatego nie jesteś otwarty na to, co On chce Ci powiedzieć. „A gdy Jeremiasz wypowiedział do końca przed całym ludem wszystkie słowa Pana, ich Boga, wszystkie owe słowa, z którymi posłał go do nich Pan, ich Bóg, rzekł Azariasz, syn Hosajasza, i Jochanan, syn Kareacha, i wszyscy zuchwali i oporni mężowie do Jeremiasza: Kłamiesz! Nie posłał ciebie Pan, nasz Bóg, z poleceniem: Nie idźcie do Egiptu, aby tam przebywać jako obcy przybysze, lecz Baruch, syn Neriasza, podburza cię przeciwko nam, aby nas wydać w ręce Chaldejczyków, by nas pozbawiono życia albo uprowadzono do niewoli do Babilonu. I nie usłuchał Jochanan, syn Kareacha, i wszyscy dowódcy wojsk, i cały lud głosu Pana, aby pozostać w ziemi judzkiej” (Księga Jeremiasza 43,1-4).
Po trzecie – zbyt rzadko się modlisz lub za rzadko czytasz Biblię. „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (Ewangelia Mateusza 4,4).
Po czwarte – Twoimi przyjaciółmi są ludzie niewierzący, co oddala Cię od pragnienia spełniania woli Bożej. „Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością? Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z niewierzącym? Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich, i będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim. Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan” (II List do Koryntian 6,14-17).
Po piąte – nie bierzesz sobie do serca tego, co mówią Ci bracia i siostry doświadczeni w wierze. „Wzoruj się na zdrowej nauce, którą usłyszałeś ode mnie, żyjąc w wierze i w miłości, która jest w Chrystusie Jezusie” (II List do Tymoteusza 1,13).
Wreszcie po szóste – tkwisz w niewyznanym grzechu, albo takim, który często powtarzasz i nie potrafisz go porzucić. „Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości. Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, kłamcę z niego robimy i nie ma w nas Słowa jego. Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli. A jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy” (I List Jana 1,9-2,1).
Zatem módlmy się do Boga z ufnością, przedstawiając Mu prośby zgodne z Jego wolą, a wtedy zanim zobaczymy rezultaty swoich modlitw, będziemy już mogli Mu szczerze podziękować za to, że nas wysłuchał! Zachowajmy się tak, jak uczynił król Jehoszafat (przeczytaj II Księga Kronik 20,20-30), a odpowiedź Boża będzie wspanialsza niż wszelkie nasze oczekiwania!
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
[FMP].
[/FMP]



Rozważania Biblijne 16.01.2022

16.01 „Co do mnie, to świadczę każdemu, który słucha słów proroctwa tej księgi: Jeżeli ktoś dołoży coś do nich, dołoży mu Bóg plag opisanych w tej księdze; a jeżeli ktoś ujmie coś ze słów tej księgi proroctwa, ujmie Bóg z działu jego z drzewa żywota i ze świętego miasta, opisanych w tej księdze.” (Objawienie Jana 22,18-19)

Słowo Boże jest doskonałe. Jest ono zamkniętą całością. „Nie dodawaj nic do jego słów, aby cię nie zganił i nie uznał za kłamcę” (Przypowieści Salomona 30,6). Żadne objawienie, żadne proroctwo, żadne inne doktryny czy tradycje nie wypływające bezpośrednio ze Słowa Bożego nie są mu równe i nie są nam potrzebne do zbawienia! „Słyszałem, co mówią prorocy prorokujący kłamliwie w moim imieniu, mówiąc: Miałem sen, miałem sen. Jak długo to trwać będzie? Czy Ja jestem w sercu proroków prorokujących kłamliwie, prorokujących oszukańczo, według upodobania własnego serca, którzy zmierzają do tego, by zatrzeć w pamięci mojego ludu moje imię przez swoje sny, jakie sobie wzajemnie opowiadają, tak jak ich ojcowie dla Baala zapomnieli o moim imieniu? Prorok, który ma sen, niech opowiada sen, ale ten, który ma moje słowo, niech wiernie zwiastuje moje słowo! Cóż plewie do ziarna? – mówi Pan. Czy moje słowo nie jest jak ogień – mówi Pan – i jak młot, który kruszy skałę? Dlatego Ja wystąpię przeciwko tym prorokom – mówi Pan – którzy sobie nawzajem wykradają moje słowa. Oto Ja wystąpię przeciwko prorokom – mówi Pan – którzy używają swojego języka i mówią, że to „wyrocznia”. Oto Ja wystąpię przeciwko prorokom, którzy za proroctwa podają sny kłamliwe – mówi Pan – a opowiadając je, zwodzą mój lud swoimi kłamstwami i przechwałkami. A przecież Ja ich nie posłałem ani im niczego nie nakazałem, oni zaś temu ludowi zgoła nic nie pomagają – mówi Pan” (Księga Jeremiasza 23,25-32). Dobitnie na ten temat wypowiada się apostoł Paweł w Liście do Galacjan oraz do Tymoteusza. „Dziwię się, że tak prędko dajecie się odwieść od tego, który was powołał w łasce Chrystusowej do innej ewangelii, chociaż innej nie ma; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą przekręcić ewangelię Chrystusową. Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty! Jak powiedzieliśmy przedtem, tak i teraz znowu mówię: Jeśli wam ktoś zwiastuje ewangelię odmienną od tej, której przyjęliście, niech będzie przeklęty!” (List do Galacjan 1,6-9). „A Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich, uwiedzeni obłudą kłamców, naznaczonych w sumieniu piętnem występku, którzy zabraniają zawierania związków małżeńskich, przyjmowania pokarmów, które stworzył Bóg, aby wierzący oraz ci, którzy poznali prawdę, pożywali je z dziękczynieniem. Bo wszystko, co stworzył Bóg, jest dobre, i nie należy odrzucać niczego, co się przyjmuje z dziękczynieniem; albowiem zostają one poświęcone przez Słowo Boże i modlitwę. Gdy tego będziesz braci nauczał, będziesz dobrym sługą Chrystusa Jezusa, wykarmionym na słowach wiary i dobrej nauki, za którą poszedłeś” (I List do Tymoteusza 4,1-6).
Zatem karmmy się Słowem Bożym każdego dnia i wypełniajmy to, co w nim jest zapisane, pamiętając przy tym o jego niepodważalnym autorytecie i wielkiej mocy. „Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca; i nie ma stworzenia, które by się mogło ukryć przed nim, przeciwnie, wszystko jest obnażone i odsłonięte przed oczami tego, przed którym musimy zdać sprawę” (List do Hebrajczyków 4,11-12).
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
[FMP].
[/FMP]



Rozważania Biblijne 15.01.2022

15.01 „Bóg nasz jest w niebie, czyni wszystko, co zechce.” (Psalm 115,3)

Bóg jest Wszechmocny. Nie istnieje dla Niego żadne ograniczenie. „Wiem, że Ty możesz wszystko i że żaden twój zamysł nie jest dla ciebie niewykonalny” (Księga Joba 42,2). „Jak nie wiesz, dokąd wiatr wieje, jak kształtują się kości w łonie brzemiennej, tak nie znasz dzieła Boga, który wszystko czyni” (Księga Kaznodziei Salomona 11,5). „Ja tworzę światłość i stwarzam ciemność, Ja przygotowuję zarówno zbawienie, jak i nieszczęście, Ja, Pan, czynię to wszystko” (Księga Izajasza 45,7).
Bóg ma wszystko pod kontrolą. On też wie o wszystkim co się już stało, co się dzieje teraz i co stanie się w przyszłości. W bardzo obrazowy sposób przedstawia to Dawid w swoim Psalmie: „Panie, zbadałeś mnie i znasz. Ty wiesz, kiedy siedzę i kiedy wstaję, rozumiesz myśl moją z daleka. Ty wyznaczasz mi drogę i spoczynek, wiesz dobrze o wszystkich ścieżkach moich. Jeszcze bowiem nie ma słowa na języku moim, a Ty, Panie, już znasz je całe. Ogarniasz mnie z tyłu i z przodu i kładziesz na mnie rękę swoją. Zbyt cudowna jest dla mnie ta wiedza, zbyt wzniosła, bym ją pojął. Dokąd ujdę przed duchem twoim? I dokąd przed obliczem twoim ucieknę? Jeśli wstąpię do nieba, Ty tam jesteś, a jeśli przygotuję sobie posłanie w krainie umarłych, i tam jesteś. Gdybym wziął skrzydła rannej zorzy i chciał spocząć na krańcu morza, nawet tam prowadziłaby mnie ręka twoja, dosięgłaby mnie prawica twoja. A gdybym rzekł: Niech ciemność mnie ukryje i nocą stanie się światło wokoło mnie, to i ciemność nic nie ukryje przed tobą, a noc jest jasna jak dzień, ciemność jest dla ciebie jak światło. Bo Ty stworzyłeś nerki moje, ukształtowałeś mnie w łonie matki mojej. Wysławiam cię za to, że cudownie mnie stworzyłeś. Cudowne są dzieła twoje i duszę moją znasz dokładnie. Żadna kość moja nie była ukryta przed tobą, choć powstałem w ukryciu, utkany w głębiach ziemi. Oczy twoje widziały czyny moje, w księdze twej zapisane były wszystkie dni przyszłe, gdy jeszcze żadnego z nich nie było” (139,1-16).
Zatem oddajmy chwałę Temu, który czyni wszystko, co chce i który stworzył nas na Swój obraz i podobieństwo (I Księga Mojżeszowa 1,26-27), a Jego głównym zamysłem jest zbawienie człowieka. „Albowiem objawiła się łaska Boża, zbawienna dla wszystkich ludzi, nauczając nas, abyśmy wyrzekli się bezbożności i światowych pożądliwości i na tym doczesnym świecie wstrzemięźliwie, sprawiedliwie i pobożnie żyli, oczekując błogosławionej nadziei i objawienia chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Chrystusa Jezusa, który dał samego siebie za nas, aby nas wykupić od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud na własność, gorliwy w dobrych uczynkach” (List do Tytusa 2,11-14).
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
[FMP].
[/FMP]



Rozważania Biblijne 14.01.2022

14.01 „Zapomnieliście o napomnieniu, które się zwraca do was jak do synów: Synu mój, nie lekceważ karania Pańskiego ani nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza; bo kogo Pan miłuje, tego karze, i chłoszcze każdego syna, którego przyjmuje.” (List do Hebrajczyków 12,5-6)

Jakże popularne jest w naszych czasach myślenie, że gdy przyjdziemy do Boga, gdy staniemy się Jego dziećmi, to On rozwiąże wszystkie nasze problemy. Nie będziemy już chorować, nie będziemy mieć problemów rodzinnych, materialnych i innych. Nic bardziej mylnego! Słowo Boże nie mówi nic podobnego. Także nasz dzisiejszy fragment Biblii nie głosi „ewangelii sukcesu”. Wręcz przeciwnie. Mówi o tym, że Bóg karze Swoje dzieci i On je doświadcza. On nas karze dla naszego dobra, abyśmy porzucili złe postępowanie, abyśmy przybliżyli się do Niego, abyśmy doznali uzdrowienia naszych dusz z grzechu. Tak jak my karzemy nasze dzieci, gdy są „niegrzeczne”. Gdybyśmy ich nigdy nie karcili, nawet gdy ich postępowanie zagraża ich zdrowiu i życiu, oznaczałoby to, że są nam obojętne, że nie miłujemy ich. Podobnie postępuje z nami Bóg. On nas karze, ponieważ nas miłuje, jesteśmy dla Niego cenni, tak cenni, jak źrenica oka. Jednak czy On nas doświadcza tylko wtedy, gdy grzeszymy? Czy zawsze problemy są karą za grzechy? Nic podobnego! On nas doświadcza, ponieważ chce, byśmy w naszych problemach Mu zaufali, byśmy poprzez nasze cierpienia jeszcze bardziej zbliżyli się do Niego.
Drodzy Czytelnicy, czy nie jest tak w naszym życiu, że gdy jesteśmy doświadczani, więcej się modlimy, częściej czytamy Słowo Boże, bardziej i ściślej szukamy społeczności z braćmi i siostrami w wierze? Czy przez nasze cierpienia Bóg nie wydaje się nam bliższy, a nasze serca są często pełne radości i pokoju wbrew okolicznościom? Oczywiście, że tak jest! Pamiętajmy więc o tym i nie osądzajmy innych wierzących, którzy znaleźli się w trudnych sytuacjach życiowych! Nie mówmy: „na pewno zgrzeszył, spotkała go kara Boża”. Podobnie mówili „przyjaciele” Joba: „Gdzież jest taki mąż jak Job, który by tak chłonął bluźnierstwo jak wodę? Który by tak się bratał ze złoczyńcami i obcował z bezbożnymi? (…) Niechże będzie Job bezustannie doświadczany, gdyż odpowiada jak ludzie złośliwi! Dodaje bowiem odstępstwo do swojego grzechu, urąga głośno pośród nas i coraz więcej mówi przeciwko Bogu” (Księga Joba 34,7-8.36-37). Lecz takie świadectwo wydaje Sam Bóg o Jobie: „Mąż to nienaganny i prawy, bogobojny i stroniący od złego” (Księga Joba 2,3). Zatem „Słyszeliście o wytrwałości Joba i oglądaliście zakończenie, które zgotował Pan, bo wielce litościwy i miłosierny jest Pan” (List Jakuba 5,11).
Nawet najcięższe doświadczenie może być dla nas wspaniałym Bożym błogosławieństwem!
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
[FMP].
[/FMP]



Rozważania Biblijne 13.01.2022

13.01 „Kto bowiem wstydzi się mnie i słów moich przed tym cudzołożnym i grzesznym rodem, tego i Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale Ojca swego z aniołami świętymi.” (Ewangelia Marka 8,38)

Co to znaczy wstydzić się Pana Jezusa i Jego słów? Co oznacza zaprzeć się Go? Czy zastanawialiście się głębiej, drodzy Czytelnicy, nad znaczeniem tego wersetu i podobnego, zapisanego w Ewangelii Mateusza 10,33? („Ale tego, kto by się mnie zaparł przed ludźmi, i Ja się zaprę przed Ojcem moim, który jest w niebie”). Może powiemy, że nigdy nie zaparliśmy się Chrystusa, nigdy nie wstydziliśmy się Go. Przecież nigdy nie powiedzieliśmy jak Piotr: „Nie znam tego człowieka” (Ewangelia Mateusza 26,74). Nigdy na pytanie ludzi, czy Jezus jest Synem Bożym, nie odpowiedzieliśmy, że nie jest, nie stwierdziliśmy, że Biblia kłamie. Ale czy to oznacza, że nie wstydzimy się Pana, że nie zapieramy się Go? Czy szczerze możemy powiedzieć, że nasze serce jest czyste w tej sprawie? Czy rzeczywiście nie zapieramy się Jezusa naszymi myślami, mową, uczynkami?
Apostoł Paweł w Liście do Kolosan we wspaniały sposób opisuje, jak wygląda życie człowieka nie wstydzącego się Chrystusa: „A tak, jeśliście wzbudzeni z Chrystusem, tego co w górze szukajcie, gdzie siedzi Chrystus po prawicy Bożej; o tym, co w górze, myślcie, nie o tym, co na ziemi. Umarliście bowiem, a życie wasze jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu; gdy się Chrystus, który jest życiem naszym, okaże, wtedy się i wy okażecie razem z nim w chwale. Umartwiajcie tedy to, co w waszych członkach jest ziemskiego: wszeteczeństwo, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, która jest bałwochwalstwem, z powodu których przychodzi gniew Boży. Niegdyś i wy postępowaliście podobnie, kiedy im się oddawaliście; ale teraz odrzućcie i wy to wszystko: gniew, zapalczywość, złość, bluźnierstwo i nieprzyzwoite słowa z ust waszych; nie okłamujcie się nawzajem, skoro zewlekliście z siebie starego człowieka wraz z uczynkami jego, a przyoblekli nowego, który się odnawia ustawicznie ku poznaniu na obraz tego, który go stworzył” (3,1-10).
Zatem, drogie Siostry, drodzy Bracia, bądźcie „naśladowcami Boga jako dzieci umiłowane, i chodźcie w miłości, jak i Chrystus umiłował was i siebie samego wydał za nas jako dar i ofiarę Bogu ku miłej wonności. A rozpusta i wszelka nieczystość lub chciwość niech nawet nie będą wymieniane wśród was, jak przystoi świętym, także bezwstyd i błazeńska mowa lub nieprzyzwoite żarty, które nie przystoją, lecz raczej dziękczynienie. Gdyż to wiedzcie na pewno, iż żaden rozpustnik albo nieczysty, lub chciwiec, to znaczy bałwochwalca, nie ma udziału w Królestwie Chrystusowym i Bożym. Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowy, z powodu nich bowiem spada gniew Boży na nieposłusznych synów. Nie bądźcie tedy wspólnikami ich. Byliście bowiem niegdyś ciemnością, a teraz jesteście światłością w Panu. Postępujcie jako dzieci światłości, bo owocem światłości jest wszelka dobroć i sprawiedliwość, i prawda. Dochodźcie tego, co jest miłe Panu i nie miejcie nic wspólnego z bezowocnymi uczynkami ciemności, ale je raczej karćcie, bo to nawet wstyd mówić, co się potajemnie wśród nich dzieje. Wszystko to zaś dzięki światłu wychodzi na jaw jako potępienia godne; wszystko bowiem, co się ujawnia, jest światłem. Dlatego powiedziano: Obudź się, który śpisz, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus. Baczcie więc pilnie, jak macie postępować, nie jako niemądrzy, lecz jako mądrzy, wykorzystując czas, gdyż dni są złe” (List do Efezjan 5,1-16).
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
[FMP].
[/FMP]



Rozważania Biblijne 12.01.2022

12.01 „Zaprawdę powiadam wam, czegokolwiek nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, i mnie nie uczyniliście.” (Ewangelia Mateusza 25,45)

Dzisiejszy werset jest fragmentem wypowiedzi Jezusa Chrystusa. Dla lepszego zrozumienia przytoczę kontekst tego wersetu: „Wtedy powie i tym po lewicy: Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, zgotowany diabłu i jego aniołom. Albowiem łaknąłem, a nie daliście mi jeść, pragnąłem, a nie daliście mi pić. Byłem przychodniem, a nie przyjęliście mnie, nagim, a nie przyodzialiście mnie, chorym i w więzieniu i nie odwiedziliście mnie. Wtedy i oni mu odpowiedzą, mówiąc: Panie! Kiedy widzieliśmy cię łaknącym albo pragnącym, albo przychodniem, albo nagim, albo chorym, albo w więzieniu i nie usłużyliśmy ci? Wtedy im odpowie tymi słowy: Zaprawdę powiadam wam, czegokolwiek nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, i mnie nie uczyniliście. I odejdą ci na kaźń wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego” (Ewangelia Mateusza 25,41-46).
Pismo Święte dotyka tutaj problemu grzechu, który jakże często jest pomijany i nie uznawany za coś złego – grzechu zaniedbania. „Kto więc umie dobrze czynić, a nie czyni, dopuszcza się grzechu” – pisze apostoł Jakub (List Jakuba 4,17). Gdy przychodzimy do Boga w codziennej modlitwie wyznając Mu swoje grzechy, to jak często zapominamy lub pomijamy ten właśnie grzech. Jak wiele okazji mamy każdego dnia do czynienia dobra! Jak wiele budujących słów mogliśmy powiedzieć, a nie uczyniliśmy tego! Jak wiele modlitw za ludzi w potrzebie nie zostało wypowiedzianych przez nas, pomimo tego, że wiedzieliśmy o ich trudnej sytuacji życiowej! Jaki ogrom czasu marnujemy każdego dnia zajmując się sprawami drugo czy nawet trzeciorzędnymi, a pomijając te najważniejsze, zapominając, że jesteśmy sługami Bożymi, szafarzami w Jego Królestwie. „Tak niechaj każdy myśli o nas jako o sługach Chrystusowych i o szafarzach tajemnic Bożych. A od szafarzy tego się właśnie wymaga, żeby każdy okazał się wierny” (I List do Koryntian 4,1-2). „Kto zaś z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie do niego, gdy powróci z pola: Chodź zaraz i zasiądź do stołu? Czy nie powie mu raczej: Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż się najem i napiję, a potem i ty będziesz jadł i pił? Czy dziękuje słudze, że uczynił to, co mu polecono? Tak i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono, mówcie: Sługami nieużytecznymi jesteśmy, bo co winniśmy byli uczynić, uczyniliśmy” (Ewangelia Łukasza 17,7-10). Tak, sługami nieużytecznymi dla Boga, bo wypełniliśmy tylko swój obowiązek, nic ponadto!
Boże, Panie nasz, naucz nas każdą chwilę naszego życia wykorzystywać dla Ciebie, „Naucz nas liczyć dni nasze, abyśmy posiedli mądre serce!” (Psalm 90,12). „Cokolwiek czynicie, z duszy czyńcie jako dla Pana, a nie dla ludzi, wiedząc, że od Pana otrzymacie jako zapłatę dziedzictwo, gdyż Chrystusowi Panu służycie” (List do Kolosan 3,23-24).
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
[FMP].
[/FMP]



Rozważania Biblijne 11.01.2022

11.01 „Zmienny jest wdzięk i zwiewna jest uroda, lecz bogobojna żona jest godna chwały.” (Przypowieści Salomona 31,30)

Poznając nowe osoby, bardzo często przyglądamy im się, opierając nasze pierwsze wrażenie na wyglądzie zewnętrznym. Jakże inaczej postępuje z nami Bóg! „Człowiek patrzy na to, co jest przed oczyma, ale Pan patrzy na serce” (I Księga Samuela 16,7). Oczywiście nie oznacza to, że mamy zupełnie nie dbać o siebie. Słowo Boże bowiem mówi: „Albowiem nikt nigdy ciała swego nie miał w nienawiści, ale je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus Kościół” (List do Efezjan 5,29). Chrystus kocha Kościół i w cudowny sposób dba o wszystkich członków Kościoła, tak więc i my powinniśmy dbać o samych siebie, o własne ciała, zapewniając im wszystko to, czego potrzebują. Jednak nie powinniśmy nadmiernej uwagi przywiązywać do wyglądu zewnętrznego, o czym mówi też apostoł Piotr: „Ozdobą waszą niech nie będzie to, co zewnętrzne, trefienie włosów, złote klejnoty lub strojne szaty, lecz ukryty wewnętrzny człowiek z niezniszczalnym klejnotem łagodnego i cichego ducha, który jedynie ma wartość przed Bogiem” (I List Piotra 3,3-4).
Słowo Boże mówi wiele o tym, w jaki sposób nasze wnętrze powinno być przyodziane. Piotr w tym samym liście pisze: „Wszyscy zaś przyobleczcie się w szatę pokory względem siebie, gdyż Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje” (5,5). Apostoł Paweł w Liście do Kolosan napisał: „Przeto przyobleczcie się jako wybrani Boży, święci i umiłowani, w serdeczne współczucie, w dobroć, pokorę, łagodność i cierpliwość, znosząc jedni drugich i przebaczając sobie nawzajem, jeśli kto ma powód do skargi przeciw komu: Jak Chrystus odpuścił wam, tak i wy. A ponad to wszystko przyobleczcie się w miłość, która jest spójnią doskonałości” (3,12-14). Natomiast w Liście do Efezjan zachęca i napomina wierzących: „Przywdziejcie całą zbroję Bożą, abyście mogli ostać się przed zasadzkami diabelskimi. Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich. Dlatego weźcie całą zbroję Bożą, abyście mogli stawić opór w dniu złym i, dokonawszy wszystkiego, ostać się. Stójcie tedy, opasawszy biodra swoje prawdą, przywdziawszy pancerz sprawiedliwości i obuwszy nogi, by być gotowymi do zwiastowania ewangelii pokoju, a przede wszystkim, weźcie tarczę wiary, którą będziecie mogli zgasić wszystkie ogniste pociski złego; weźcie też przyłbicę zbawienia i miecz Ducha, którym jest Słowo Boże” (6,11-17).
Zatem bądźmy gotowi każdego dnia na spotkanie z naszym Panem, tak, abyśmy mogli stanąć przed Nim przyobleczeni, a nie nadzy. „Wiemy bowiem, że jeśli ten namiot, który jest naszym ziemskim mieszkaniem, się rozpadnie, mamy budowlę od Boga, dom w niebie, nie rękoma zbudowany, wieczny. Dlatego też w tym doczesnym wzdychamy, pragnąc przyoblec się w domostwo nasze, które jest z nieba, jeśli tylko przyobleczeni, a nie nadzy będziemy znalezieni” (II List do Koryntian 5,1-3).
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
[FMP].
[/FMP]



Rozważania Biblijne 10.01.2022

10.01 „I rzekł Pan do Pawła w nocnym widzeniu: Nie bój się, lecz mów i nie milcz, bo Ja jestem z tobą i nikt się nie targnie na ciebie, aby ci uczynić coś złego; mam bowiem wiele ludu w tym mieście.” (Dzieje Apostolskie 18,9-10)

W powyższym wersecie opisana jest sytuacja, gdy Bóg przychodzi w nocy do apostoła Pawła, by dodać mu odwagi w głoszeniu ewangelii. Paweł był wtedy w Koryncie, gdzie przybył, by mówić ludziom o Bogu. W mieście tym spotkał się z wieloma nieprzyjemnościami ze strony swoich rodaków. Ludzie bluźnili i sprzeciwiali się temu, co apostoł mówił. Była to niewątpliwie trudna sytuacja dla Pawła, gdyż szczerze troszczył się o to, by ludzie ci przyjęli Chrystusa, a tymczasem spotkał się z licznymi prześladowaniami z ich strony. W tym momencie na pewno potrzebował pocieszenia i otuchy. I oto dzieje się coś niezwykłego: Sam Bóg przychodzi do niego w widzeniu, by wzmocnić go duchowo. Zapewnia go, że jego praca ewangelizacyjna nie pójdzie na marne, gdyż wiele osób przyjmie Jezusa do serca, a On jest z Pawłem i będzie go strzegł od wrogów. W konsekwencji apostoł „przebywał tam rok i sześć miesięcy, nauczając wśród nich Słowa Bożego” (Dzieje Apostolskie 18,11).
Droga Siostro! Drogi Bracie! Również dzisiaj Bóg mówi do Ciebie: „Nie bój się, bo jestem z Tobą”. Usłysz Boży głos! Gdy trwasz przy Bogu – On jest przy Tobie zawsze. On nigdy Cię nie opuści. I nie porzuci. Im trudniejsza jest Twoja sytuacja, tym bardziej On Ciebie wspiera. Gdy wszyscy ludzie zawiedli, gdy przyjaciele Cię opuścili, a wrogowie nastają na Twoje życie – Pan jest z Tobą. Gdy prześladują Cię z powodu Chrystusa, gdy wyśmiewają Twoją wiarę – Ty wiernie Go naśladuj. „Gdy będziesz przechodził przez wody, będę z tobą, a gdy przez rzeki, nie zaleją cię; gdy pójdziesz przez ogień nie spłoniesz, a płomień nie spali cię” (Księga Izajasza 43,2). Gdy Twoje problemy są jak głęboka woda, a Ty nie potrafisz pływać – On Cię wydostanie z ich głębi. Gdy palą Cię jak ogień, a Ty nie masz gdzie uciekać – Sam Bóg przychodzi i wybawi Cię. Trwaj przy Bogu, głoś wiernie Chrystusa, a On wybawi Cię z ognia prześladowań, a jeżeli będziesz musiał przez ten ogień przejść – On przejdzie przez to razem z Tobą, będzie tam razem z Tobą, jak był z przyjaciółmi Daniela w piecu ognistym. „Bo Ja, Pan, jestem twoim Bogiem, Ja, Święty Izraelski, twoim wybawicielem; daję Egipt na okup za ciebie, Etiopię i Sabę zamiast ciebie. Dlatego że jesteś w moich oczach drogi, cenny i Ja cię miłuję, więc daję ludzi za ciebie i narody za twoje życie” (43,3-4). Bóg Cię miłuje ponad Swoje życie i strzeże jak źrenicy Swego oka. On Sam jest przeciwko tym, którzy nastają na Twoje życie. On jest przeciwko tym, którzy chcą Cię zniszczyć. On Sam, On Bóg Wszechmogący walczy z tymi, którzy chcą Twojej zguby. „Chociaż padnie u boku twego tysiąc, a dziesięć tysięcy po prawicy twojej, ciebie to jednak nie dotknie. Owszem, na własne oczy ujrzysz i będziesz oglądał odpłatę na bezbożnych” (Psalm 91,7-8).
Zatem Bóg jest Tym, który Cię wybawia z wszelkiej niedoli. „Nie bój się i nie lękaj się, bo Pan, Bóg twój, będzie z tobą wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz” (Księga Jozuego 1,9). Pan pozostawia tylko jeden warunek – krocz Bożą drogą i nie odstępuj od niej ani w prawo, ani w lewo. „Gdyż Pan troszczy się o drogę sprawiedliwych, droga zaś bezbożnych wiedzie donikąd” (Psalm 1,6).
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
[FMP].
[/FMP]



Rozważania Biblijne 09.01.2022

09.01 „Dlatego tak mówi Pan: Jeżeli zawrócisz, i Ja się zwrócę do ciebie, i będziesz mógł stać przed moim obliczem; a gdy dasz z siebie to, co cenne, bez tego, co pospolite, będziesz moimi ustami. Choćby oni zwrócili się do ciebie, ty się do nich nie zwrócisz.” (Księga Jeremiasza 15,19)

Powyższy werset jest dla mnie osobiście bardzo cenny, bowiem zawiera nie tylko jedną Bożą obietnicę, lecz mnogość Jego wspaniałych obietnic. Po pierwsze – jeżeli zawracamy od zła, jeżeli je porzucamy, to Bóg zwraca się do nas. „Pokój dalekiemu i bliskiemu – mówi Pan, Ja go uleczę” (Księga Izajasza 57,19). „A tego, który do mnie przychodzi, nie wyrzucę precz” (Ewangelia Jana 6,37).
Po drugie – gdy zwracamy się do Boga, będziemy mieli przywilej stać przed Jego obliczem. „I oglądać będą jego oblicze, a imię jego będzie na ich czołach” (Objawienie Jana 22,4). „O jedno prosiłem Pana, o to zabiegam: Abym mógł mieszkać w domu Pana przez wszystkie dni życia mego, by oglądać piękno Pana i by odwiedzać świątynię jego” (Psalm 27,4).
Po trzecie – gdy damy z siebie to, co cenne, bez tego co, pospolite, gdy będziemy szlachetnymi kamieniami w Bożej budowli, gdy wszystko, co czynimy, będziemy robić najlepiej, jak potrafimy, mając na celu Bożą chwałę i pożytek dla naszych braci i sióstr w wierze, wówczas będziemy prawdziwie sługami Boga, a Bóg będzie w pełni posługiwał się nami. „I wy sami jako kamienie żywe budujcie się w dom duchowy, w kapłaństwo święte, aby składać duchowe ofiary przyjemne Bogu przez Jezusa Chrystusa” (I List Piotra 2,5). Wtedy będziemy mogli wyznać za apostołem Pawłem: „Dlatego w miejsce Chrystusa poselstwo sprawujemy, jak gdyby przez nas Bóg upominał; w miejsce Chrystusa prosimy: Pojednajcie się z Bogiem” (II List do Koryntian 5,20).
Wreszcie czwarta wspaniała obietnica – gdy jesteśmy zwróceni całym sercem w stronę Boga, to choćby nasi nieprzyjaciele zwrócili się ku nam, chcąc nas zniszczyć lub namówić do zła, my nigdy nie zwrócimy się w ich kierunku. „Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan, i nieczystego się nie dotykajcie; a ja przyjmę was i będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami, mówi Pan Wszechmogący” (II List do Koryntian 6,17-18). „Uczyniłem cię bowiem dla tego ludu murem spiżowym, warownym; i będą walczyć z tobą, ale cię nie przemogą, bo Ja jestem z tobą, aby cię wybawiać i ratować – mówi Pan. I wyratuję cię z mocy złych, i wyzwolę cię z ręki okrutników (Księga Jeremiasza 15,20-21).
Zatem dajmy dla Boga to, co cenne w nas, bez tego, co pospolite, a Pan spełni na nas Swe wspaniałe obietnice!
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
[FMP].
[/FMP]



Rozważania Biblijne 08.01.2022

08.01 „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.” (Ewangelia Mateusza 5,8)

Wyraz „serce” w Słowie Bożym jest użyty aż 832 razy! Oznacza to niewątpliwie, że dla Boga nasze serca są bardzo ważne. „Czujniej niż wszystkiego innego strzeż swego serca, bo z niego tryska źródło życia!” (Przypowieści Salomona 4,23). Pamiętaj, że „Tych sześć rzeczy nienawidzi Pan, a tych siedem jest dla niego obrzydliwością: butne oczy, kłamliwy język, ręce, które przelewają krew niewinną, serce, które knuje złe myśli, nogi, które śpieszą do złego, składanie fałszywego świadectwa, i sianie niezgody między braćmi” (Przypowieści Salomona 6,16-19). „Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, rozpusta, kradzieże, fałszywe świadectwa, bluźnierstwa” (Ewangelia Mateusza 15,19). „Podstępne jest serce, bardziej niż wszystko inne, i zepsute, któż może je poznać? Ja, Pan, zgłębiam serce, wystawiam na próbę nerki, aby oddać każdemu według jego postępowania, według owocu jego uczynków” (Księga Jeremiasza 17,9-10).
Słowo Boże mówi: „Synu mój, daj mi swoje serce, a twoje oczy niechaj strzegą moich dróg!” (Przypowieści Salomona 23,26). Zatem oddaj Bogu Twoje serce już dzisiaj, niech On już teraz oczyści je z grzechu! Nie zwlekaj, gdyż jutro może być za późno! „Oto teraz czas łaski, oto teraz dzień zbawienia” (II List do Koryntian 6,2). „Albowiem ja wiem, jakie myśli mam o was – mówi Pan – myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją. Gdy będziecie mnie wzywać i zanosić do mnie modły, wysłucham was. A gdy mnie będziecie szukać, znajdziecie mnie. Gdy mnie będziecie szukać całym swoim sercem” (Księga Jeremiasza 29,11-13). „Wszakże jeszcze teraz mówi Pan: Nawróćcie się do mnie całym swym sercem, w poście, płaczu i narzekaniu! Rozdzierajcie swoje serca, a nie swoje szaty, i nawróćcie się do Pana, swojego Boga, gdyż On jest łaskawy i miłosierny, nierychły do gniewu i pełen litości, i żal mu karania!” (Księga Joela 2,12-13). „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie je mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje podkopują i kradną; ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie podkopują i nie kradną. Albowiem gdzie jest skarb twój – tam będzie i serce twoje” (Ewangelia Mateusza 6,19-21).
Jeśli zatem skarb Twój jest na ziemi – ważniejsze jest Twoje życie doczesne, a dla Boga nie masz czasu – to i Twoje serce jest daleko od Boga, a Ty oglądać Go nie będziesz! Jeżeli zaś Twoje serce jest przy Bogu – wówczas doznajesz z Nim wspaniałej społeczności już teraz, a w niebie będziesz osobiście Go oglądać!
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
[FMP].
[/FMP]



Rozważania Biblijne 07.01.2022

07.01 „Przeto poddajcie się Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was.” (List Jakuba 4,7)

Dwie drogi: dobra i zła. Dwie ważne decyzje: poddanie się Bogu i przeciwstawienie się szatanowi. Nie można przeciwstawić się diabłu, nie poddawszy się najpierw Bogu. Nie jest to możliwe, bowiem człowiek sam z siebie nie może nic dobrego uczynić. „Wszystkie nasze cnoty są jak szata splugawiona, wszyscy więdniemy jak liść, a nasze przewinienia porywają nas jak wiatr” (Księga Izajasza 64,6). „Nie ma ani jednego sprawiedliwego, nie masz, kto by rozumiał, nie masz, kto by szukał Boga; wszyscy zboczyli, razem stali się nieużytecznymi, nie masz, kto by dobrze czynił, nie masz ani jednego” (List do Rzymian 3,10-12). „Najlepszy między nimi jest jak kolec, najuczciwszy jak cierń” (Księga Micheasza 7,4). „Trwajcie we mnie, a Ja w was. Jak latorośl sama z siebie nie może wydawać owocu, jeśli nie trwa w krzewie winnym, tak i wy, jeśli we mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie” (Ewangelia Jana 15,4-5).
Słyszałam kiedyś o pewnym człowieku, który chciał przyjść do Boga, ale twierdził, że najpierw musi rzucić swoje nałogi, bo w takim stanie przecież nie może modlić się. O, w jakim wielkim był błędzie! Przecież Sam Jezus rzekł: „Nie potrzebują zdrowi lekarza, lecz ci, co się źle mają; nie przyszedłem wzywać do upamiętania sprawiedliwych, lecz grzeszników” (Ewangelia Marka 2,17). Ci potrzebują uleczenia z grzechu, którzy tego pragną, nawet jeżeli są bardzo daleko od oblicza Bożego. „Pokój dalekiemu i bliskiemu – mówi Pan, Ja go uleczę” (Księga Izajasza 57,19). Gdyby człowiek mógł się „poprawić” sam z siebie bez Bożej pomocy i sam z siebie stać się sprawiedliwym, jaki sens miałaby ofiara Chrystusa na krzyżu? Jeżeli moglibyśmy stać się usprawiedliwieni z uczynków, do czego potrzebna byłaby wiara? „Usprawiedliwieni tedy z wiary, pokój mamy z Bogiem przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa” (List do Rzymian 5,1).
Zatem przyjdźmy do Boga i poddajmy się Jemu, a On da nam siłę, byśmy mogli przeciwstawić się złemu! „Ukórzcie się więc pod mocną rękę Bożą, aby was wywyższył czasu swego. Wszelką troskę swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie. Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć. Przeciwstawcie mu się, mocni w wierze, wiedząc, że te same cierpienia są udziałem braci waszych w świecie. A Bóg wszelkiej łaski, który was powołał do wiecznej swej chwały w Chrystusie, po krótkotrwałych cierpieniach waszych, sam was do niej przysposobi, utwierdzi, umocni, na trwałym postawi gruncie. Jego jest moc na wieki wieków. Amen!” (I List Piotra 5,6-11).
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
[FMP].
[/FMP]



Rozważania Biblijne 06.01.2022

06.01 „A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy.” (List do Hebrajczyków 11,1)

Wiara… pewność, stuprocentowa pewność, że coś się wydarzy, coś, czego jeszcze nie widzimy. Wiara.. pewność, stuprocentowa pewność, że poznamy twarzą w twarz Tego, który za nas umarł i zmartwychwstał dla naszego usprawiedliwienia i zbawienia. „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (Ewangelia Jana 20,29) – te słowa rzekł Jezus. Ten, kto zobaczy, nie musi wierzyć, bowiem to, co widzi, to fakt. Nie można mieć wiary w coś, co się widzi oczyma i słyszy uszami.
„Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu, kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że on istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają” (List do Hebrajczyków 11,6). Gdy przychodzimy do Boga w modlitwie, szukając Go, to choć odrobina wiary z naszej strony jest początkiem naszej relacji z Bogiem. „Bo zaprawdę powiadam wam, gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, to powiedzielibyście tej górze: Przenieść się stąd tam, a przeniesie się, i nic niemożliwego dla was nie będzie” (Ewangelia Mateusza 17,20). Ziarnko gorczycy jest maleńkie, ale ono, gdy urośnie, staje się krzewem, które może być schronieniem dla ptaków. Tak samo nasza wiara – chociaż na początku malutka, gdy modlimy się i nawiązujemy relację z Bogiem – rośnie i staje się coraz większa i większa, aż Bóg poprzez naszą wiarę czyni cuda w naszym życiu, aż to, co niemożliwe – staje się możliwym.
Zatem zawołajmy, jak apostołowie: „Panie, przydaj nam wiary!” (Ewangelia Łukasza 17,6). Aż wiarą naszą poznamy, że „Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują” (I List do Koryntian 2,9).
„Powinniśmy zawsze dziękować Bogu za was, bracia. Jest to rzecz słuszna. Wiara wasza bowiem bardzo wzrasta a wzajemna miłość wasza pomnaża się w was wszystkich, tak że i my sami chlubimy się wami w zborach Bożych, waszą wytrwałością i wiarą we wszystkich prześladowaniach waszych i uciskach, jakie znosicie” (II List do Tesaloniczan 1,3-4). „Dziękuję Bogu mojemu zawsze, ilekroć wspominam ciebie w modlitwach moich, słysząc o miłości twojej i o wierze, jaką pokładasz w Panu Jezusie, i masz do wszystkich świętych, aby wiara twoja, którą wyznajesz wespół z nami, pogłębiła poznanie wszelkich dobrodziejstw, jakie mamy w Chrystusie. Miałem bowiem wielką radość i pociechę z miłości twojej, ponieważ serca świętych przez ciebie, bracie, zostały pokrzepione” (List do Filemona 1,4-7). „Pokój niech będzie braciom i miłość wraz z wiarą od Boga Ojca i Pana Jezusa Chrystusa” (List do Efezjan 6,23).
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
[FMP].
[/FMP]



Rozważania Biblijne 05.01.2022

05.01 „Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i powściągliwości.” (II List do Tymoteusza 1,7)

Strach, lęk, obawa, niepewność… Jakże często osaczają nas te uczucia, jak często spędzają nam sen z powiek! Jak często towarzyszą myślom naszym, myślom, które nie mają w sobie doskonałej Bożej miłości, myślom, które nie czerpią ze źródła Bożego, myślom przyziemnym, z tego świata pochodzącym. „W miłości nie ma bojaźni, wszak doskonała miłość usuwa bojaźń, gdyż bojaźń drży przed karą; kto się więc boi, nie jest doskonały w miłości” (I List Jana 4,18). Zatem ten, kto kocha prawdziwą Boża miłością, ten kto Bogu ufa w pełni – nie boi się i nie lęka. Ten, kto ma w sobie prawdziwą miłość, nie wstydzi się wyznać na głos: „Pan jest moim Bogiem!”, nie lęka się iść za Bogiem, nie oglądając się za siebie, bowiem Jezus powiedział: „Żaden, który przyłoży rękę do pługa i ogląda się wstecz, nie nadaje się do Królestwa Bożego” (Ewangelia Łukasza 9,62). Ten, który boi się i patrzy na przeciwności i problemy, zamiast po prostu zaufać Boga i iść za Nim, służąc Mu wiernie, nie nadaje się na Jego naśladowcę. Ten, który jest pełen obaw, co powiedzą inni, rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, koledzy z pracy, gdy dowiedzą się, że chce służyć Bogu szczerym sercem – ten nie ma w sobie prawdziwej miłości Bożej, bowiem Jezus powiedział: „Jeśli kto przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści ojca swego i matki, i żony, i dzieci, i braci, i sióstr, a nawet i życia swego, nie może być uczniem moim” (Ewangelia Łukasza 14,26). Co Jezus miał na myśli? Czy Bóg każe nam nienawidzić naszych bliskich? Nic podobnego! Bóg jest Bogiem miłości i w tym wersecie wzywa nas do prawdziwej Bożej miłości! Do miłości tak wielkiej, że w porównaniu z nią nasze uczucia do bliskich nam osób są jak nienawiść. Taka jest głęboka przepaść między miłością pochodzącą z tego świata a miłością pochodzącą od Boga – jak pomiędzy nienawiścią a miłością.
A zatem bądźmy pełni Bożej miłości, mocy i powściągliwości, które prowadzą nas przez życie bez lęku i strachu.
„Czy nie przykazałem ci: Bądź mocny i mężny? Nie bój się i nie lękaj się, bo Pan, Bóg twój, będzie z tobą wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz” (Księga Jozuego 1,9). „Nie bój się, bom Ja z tobą, nie lękaj się, bom Ja Bogiem twoim! Wzmocnię cię, a dam ci pomoc, podeprę cię prawicą sprawiedliwości swojej. Oto zawstydzą się i będą pohańbieni wszyscy, którzy pienią się na ciebie, będą unicestwieni i zginą ci, którzy się z tobą spierają. Szukać będziesz, lecz nie znajdziesz tych, którzy z tobą walczą, będą unicestwieni i zmarnieją ci, którzy z tobą wojują. Bo Ja, Pan, jestem twoim Bogiem, który cię ująłem za twoją prawicę i który mówię do ciebie: Nie bój się, Ja cię wspomogę!” (Księga Izajasza 41,10-13). „Lecz teraz – tak mówi Pan – który cię stworzył, Jakubie, i który cię ukształtował, Izraelu: Nie bój się, bo cię wykupiłem, nazwałem cię twoim imieniem – moim jesteś! Gdy będziesz przechodził przez wody, będę z tobą, a gdy przez rzeki, nie zaleją cię; gdy pójdziesz przez ogień nie spłoniesz, a płomień nie spali cię. Bo Ja, Pan, jestem twoim Bogiem, Ja, Święty Izraelski, twoim wybawicielem; daję Egipt na okup za ciebie, Etiopię i Sabę zamiast ciebie. Dlatego że jesteś w moich oczach drogi, cenny i Ja cię miłuję, więc daję ludzi za ciebie i narody za twoje życie” (Księga Izajasza 43,1-4). „Nie bój się ich, bo Ja jestem z tobą, aby cię ratować! – mówi Pan” (Księga Jeremiasza 1,8). „I rzekł Pan do Pawła w nocnym widzeniu: Nie bój się, lecz mów i nie milcz, bo Ja jestem z tobą i nikt się nie targnie na ciebie, aby ci uczynić coś złego; mam bowiem wiele ludu w tym mieście” (Dzieje Apostolskie 18,9-10). „Nie bój się, maleńka trzódko! Gdyż upodobało się Ojcu waszemu dać wam Królestwo” (Ewangelia Łukasza 12,32).
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
[FMP].
[/FMP]



Rozważania Biblijne 04.01.2022

04.01 „A tak, jeśliście wzbudzeni z Chrystusem, tego co w górze szukajcie, gdzie siedzi Chrystus po prawicy Bożej; o tym, co w górze, myślcie, nie o tym, co na ziemi.” (List do Kolosan 3,1-2)

Nasze myśli… Jakże często myślimy o sprawach, które nie mają żadnego znaczenia dla wieczności, które nie mają nic wspólnego z Bogiem i Jego Słowem, z Jego miłością, Jego wolą. Napełniamy nas umysł rzeczami i sprawami odciągającymi nas od Tego, który jest w górze. Nasza głowa jest pełna duchowych „śmieci” i „odpadów”. Nasze myśli, myśli które pochodzą z naszego „ja”, z naszego ciała niszczą nas, niszczą nasze relacje z Bogiem. Dlatego „Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie. Wreszcie, bracia, myślcie tylko o tym, co prawdziwe, co poczciwe, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co chwalebne, co jest cnotą i godne pochwały. Czyńcie to, czego się nauczyliście i co przejęliście, co słyszeliście, i co widzieliście u mnie; a Bóg pokoju będzie z wami” (List do Filipian 4,6-9).
Pamiętajmy, że to, o czym myślimy, widać na zewnątrz, bowiem myśli generują uczucia, a uczucia – zachowania. „Po ich owocach poznacie ich. Czyż zbierają winogrona z cierni albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, ale złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo rodzić złych owoców, ani złe drzewo rodzić dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, wycina się i rzuca w ogień. Tak więc po owocach poznacie ich” (Ewangelia Mateusza 7,16-20). Owocem myśli człowieka jest jego zachowanie, w tym jego słowa. „A powiadam wam, że z każdego nieużytecznego słowa, które ludzie wyrzekną, zdadzą sprawę w dzień sądu. Albowiem na podstawie słów twoich będziesz usprawiedliwiony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony” (Ewangelia Mateusza 12,36-37). „Ale teraz odrzućcie i wy to wszystko: gniew, zapalczywość, złość, bluźnierstwo i nieprzyzwoite słowa z ust waszych; nie okłamujcie się nawzajem, skoro zewlekliście z siebie starego człowieka wraz z uczynkami jego, a przyoblekli nowego, który się odnawia ustawicznie ku poznaniu na obraz tego, który go stworzył. W odnowieniu tym nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, cudzoziemca, Scyty, niewolnika, wolnego, lecz Chrystus jest wszystkim i we wszystkich. Przeto przyobleczcie się jako wybrani Boży, święci i umiłowani, w serdeczne współczucie, w dobroć, pokorę, łagodność i cierpliwość, znosząc jedni drugich i przebaczając sobie nawzajem, jeśli kto ma powód do skargi przeciw komu: Jak Chrystus odpuścił wam, tak i wy. A ponad to wszystko przyobleczcie się w miłość, która jest spójnią doskonałości. A w sercach waszych niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego też powołani jesteście w jednym ciele; a bądźcie wdzięczni. Słowo Chrystusowe niech mieszka w was obficie; we wszelkiej mądrości nauczajcie i napominajcie jedni drugich przez psalmy, hymny, pieśni duchowne, wdzięcznie śpiewając Bogu w sercach waszych; i wszystko, cokolwiek czynicie w słowie lub w uczynku, wszystko czyńcie w imieniu Pana Jezusa, dziękując przez Niego Bogu Ojcu” (List do Kolosan 3,8-17).
Zatem nie zapominajmy o słowach Jezusa: „Albowiem gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze” (Ewangelia Łukasza 12,34). Jeżeli skarb nasz jest w Niebie, wówczas nasze myśli powinny być blisko Boga, a nasze serce gotowe, by Mu służyć. Natomiast jeżeli z naszego serca pochodzą złe uczucia, a z naszej głowy – myśli próżne i przyziemne, wówczas nasze życie będzie dalekie od Boga.
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
[FMP].
[/FMP]