DARY DUCHA ŚWIĘTEGO – cz. III

Dar usługiwania

Dar usługiwania, zwany również darem niesienia pomocy (I List do Koryntian 12,28), polega na szczególnej zdolności dostrzegania osób potrzebujących pomocy i udzielania jej tym osobom. Służenie innym z punktu widzenia ludzkiego wydaje się być mało ważne, jednak pamiętajmy, że to właśnie Jezus powiedział o Samym Sobie, że przyszedł na ten świat nie aby Mu służono, lecz by służyć innym (Ewangelia Marka 10,45). Pierwsi chrześcijanie powoływali ludzi to tej służby, poruczając ich Bogu w modlitwie i ustanawiając diakonami: „A w owym czasie, gdy liczba uczniów wzrastała, wszczęło się szemranie hellenistów przeciwko Żydom, że zaniedbywano ich wdowy przy codziennym usługiwaniu. Wtedy dwunastu, zwoławszy wszystkich uczniów, rzekło: Nie jest rzeczą słuszną, żebyśmy zaniedbali słowo Boże, a usługiwali przy stołach. Upatrzcie tedy, bracia, spośród siebie siedmiu mężów, cieszących się zaufaniem, pełnych Ducha Świętego i mądrości, a ustanowimy ich, aby się zajęli tą sprawą; my zaś pilnować będziemy modlitwy i służby Słowa. I podobał się ten wniosek całemu zgromadzeniu, i wybrali Szczepana, męża pełnego wiary i Ducha Świętego, i Filipa, i Prochora, i Nikanora, i Tymona, i Parmena, i Mikołaja, prozelitę z Antiochii; tych stawili przed apostołami, którzy pomodlili się i włożyli na nich ręce (Dzieje Apostolskie 6,1-6). Służbę tę powierzano również kobietom, zwanym diakonisami: „A polecam wam Febę, siostrę naszą, która jest diakonisą zboru w Kenchreach, abyście ją przyjęli w Panu, jak przystoi świętym, i wspierali ją w każdej sprawie, jeśliby od was tego potrzebowała, bo i ona była wielu pomocna, również mnie samemu” (List do Rzymian 16,1-2). Osoba, która pragnie służyć Bogu jako diakon lub diakonisa powinna spełniać określone warunki, o których mówi apostoł Paweł w I Liście do Tymoteusza 3,8-13: „Również diakoni mają być uczciwi, nie dwulicowi, nie nałogowi pijacy, nie chciwi brudnego zysku, zachowujący tajemnicę wiary wraz z czystym sumieniem. Niech oni najpierw odbędą próbę, a potem, jeśli się okaże, że są nienaganni, niech przystąpią do pełnienia służby. Podobnie kobiety: powinny być poważne, nie przewrotne, trzeźwe, wierne we wszystkim. Diakoni niech będą mężami jednej żony, mężami, którzy potrafią dobrze kierować dziećmi i domami swoimi. Bo ci, którzy dobrze służbę pełnili, zyskują sobie wysokie stanowisko i prawo występowania w sprawie wiary, która jest w Chrystusie Jezusie”.
Przykład osoby godnej naśladowania, która pełni służbę wobec braci w Chrystusie podaje nam apostoł Jan w swoim liście: „Starszy do umiłowanego Gajusa, którego miłuję w prawdzie. Umiłowany! Modlę się o to, aby ci się we wszystkim dobrze powodziło i abyś był zdrów tak, jak dobrze się ma dusza twoja. Uradowałem się bowiem bardzo, gdy przyszli bracia i złożyli świadectwo o rzetelności twojej, że ty istotnie żyjesz w prawdzie. Nie ma zaś dla mnie większej radości, jak słyszeć, że dzieci moje żyją w prawdzie. Umiłowany! Wiernie postępujesz, gdy wyświadczasz usługi braciom, zwłaszcza przychodniom, którzy złożyli świadectwo przed zborem o miłości twojej, i dobrze postąpisz, jeżeli wyprawisz ich w drogę, jak przystoi przed Bogiem. Wyruszyli oni bowiem dla imienia jego, nic nie przyjmując od pogan. My więc powinniśmy takich gościnnie podejmować, aby przyczynić się do rozpowszechnienia prawdy” (III List Jana 1-8).
Obyśmy my, podobnie jak Gajus, mieli pragnienie i odwagę, by służyć innym, pamiętając o tym, że przez nasze usługiwanie stajemy się dobrym świadectwem dla innych ludzi, co może przybliżyć ich do Chrystusa i uwielbić naszego Pana.
Estera Bednarska