Rozważania Biblijne 03.04.2022

03.04 „A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują.” (Ewangelia Mateusza 5,44)

Miłość… Jakże często trudno nam szczerze miłować nawet naszych bliskich… a Bóg każe nam kochać nawet tych, którzy nas nienawidzą. Jakże więc mamy to uczynić? Czy to przykazanie nie jest zbyt trudne dla nas do wykonania? Czy w ogóle jest możliwe kochać prawdziwie tych, którzy nas krzywdzą, obgadują i psują nam opinię wśród ludzi, naśmiewają się z nas, wytykają palcami, gnębią w pracy i szkole…
„Ale wam, którzy słuchacie, powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych, dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą, błogosławcie tym, którzy was przeklinają, módlcie się za tych, którzy was krzywdzą. Temu, kto cię uderzy w policzek, nadstaw i drugi, a temu, kto ci zabiera płaszcz, i sukni nie odmawiaj. Każdemu, kto cię prosi, daj, a od tego, kto bierze, co twoje, nie żądaj zwrotu. A jak chcecie, aby ludzie wam czynili, czyńcie im tak samo i wy. A jeśli miłujecie tych, którzy was miłują, na jakąż wdzięczność zasługujecie? Wszak i grzesznicy miłują tych, którzy ich miłują. Jeśli bowiem dobrze czynicie tym, którzy wam dobrze czynią, na jaką wdzięczność zasługujecie? Wszak i grzesznicy to samo czynią. A jeśli pożyczacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, na jaką wdzięczność zasługujecie? I grzesznicy pożyczają grzesznikom, aby to samo odebrać z powrotem. Ale miłujcie nieprzyjaciół waszych i dobrze czyńcie, i pożyczajcie, nie spodziewając się zwrotu, a będzie obfita nagroda wasza, i synami Najwyższego będziecie, gdyż On dobrotliwy jest i dla niewdzięcznych, i dla złych. Bądźcie miłosierni, jak miłosierny jest Ojciec wasz” (Ewangelia Łukasza 6,27-36).
A zatem jak możemy być tak miłosierni? Jak możemy tak kochać nieprzyjaciół? Sami z siebie nie możemy – lecz możemy trwając w Panu! To jest tajemnica okazywania prawdziwej miłości – możliwe jest tak czynić tylko trwając w Chrystusie, żyjąc w Duchu Bożym! Bo bez Niego nic uczynić nie możemy!
„Trwajcie we mnie, a Ja w was. Jak latorośl sama z siebie nie może wydawać owocu, jeśli nie trwa w krzewie winnym, tak i wy, jeśli we mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie. Kto nie trwa we mnie, ten zostaje wyrzucony precz jak zeschnięta latorośl; takie zbierają i wrzucają w ogień, gdzie spłoną. Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą, proście o cokolwiek byście chcieli, stanie się wam. Przez to uwielbiony będzie Ojciec mój, jeśli obfity owoc wydacie i staniecie się moimi uczniami. Jak mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem; trwajcie w miłości mojej. Jeśli przykazań moich przestrzegać będziecie, trwać będziecie w miłości mojej, jak i Ja przestrzegałem przykazań Ojca mego i trwam w miłości jego” (Ewangelia Jana 15,4-10).
Zatem trwajmy całym sercem, duszą i ciałem przy Panu naszym, a wtedy będziemy również trwać w Jego miłości i okazywać ją nawet naszym wrogom, a Bóg nagrodzi nas we wspaniały sposób!
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
Darowizna

image_pdfimage_print

Chrześcijańska Misja Ewangeliczna"FILEO"

„Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki – Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie” Ewangelia Jana 14,16-17

Leave a Reply