UBŁAGANIE ZA GRZECHY NASZE

„Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli. A jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy. On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze… On [Bóg] nas umiłował i posłał Syna swego jako ubłaganie za grzechy nasze.” (I List Jana 2,1-2; 4,10)

W obecnym czasie rozpamiętujemy mękę Pana Jezusa i Jego śmierć na krzyżu, rozważamy cenę, jaką zapłacił za nasze zbawienie. Jakże wielostronne jest to zagadnienie! Zechciejmy skierować nasze myśli na jedną sprawę: Jezus jako ubłaganie za nasze grzechy.
Zwrot „ubłaganie za grzechy nasze” występuje tylko w tych dwóch wyżej cytowanych tekstach Pisma Świętego. Osoba Jezusa Chrystusa ma wiele określeń. Jest On Dobrym Pasterzem, krzewem winnym, drzwiami, drogą, prawdą, życiem, Barankiem Bożym, Synem Dawida, Synem Człowieczym, Synem Bożym, alfą i omegą i inne. Do tej długiej listy określeń nasz tekst dodaje jeszcze jedno: jest On ubłaganiem za nasze grzechy. Inne przekłady zwrot ten tłumaczą jako: „ofiara przebłagalna” (BT), „ofiara zadośćuczynienia” (Kow.), „środek przebaczenia naszych grzechów” (BP).
Ubłaganie jako czynność
Słowo to przede wszystkim określa działanie i oznacza usilne zabieganie o zdobycie czyjejś przychylności, proszenie z naleganiem. Ubłagać lub przebłagać kogoś – to inaczej mówiąc uprosić go, skłonić do zmiany postawy i podjęcia działania przeciwnego wcześniejszym założeniom.
W Starym Testamencie pojęcie ubłagania lub przebłagania człowieka występuje w przypadku patriarchy Jakuba, wracającego z wielkim bogactwem w rodzinne strony. Na spotkanie z nim szedł jego rodzony brat Ezaw, którego przed laty oszukał i poniżył. Jakże teraz Jakub bał się tego spotkania! Dlatego wysłał bratu bogate prezenty, myśląc: „Zjednam go sobie darem, który mnie wyprzedza, a potem dopiero pokażę mu się, może mnie przyjmie łaskawie” (I Księga Mojżeszowa 32,20).
Za panowania króla Dawida kraj nawiedziła klęska głodu. Stało się tak dlatego, że Saul, poprzednik Dawida, łamiąc ogólnonarodowe zobowiązanie, wytępił wielu Gibeonitów. Pragnąc odwrócić klęskę, Dawid zapytuje pozostałych przy życiu Gibeonitów: „Co mam dla was uczynić i czym was przejednać [ułagodzić – BT; zadośćuczynić – BP; ubłagać – BG], abyście pobłogosławili dziedzictwo Pańskie?” (II Księga Samuela 21,3).
Zasadniczo słowo „ubłagać”, „przebłagać”, odnosiło się do zakresu spraw związanych z kultem, którego celem było ubłaganie, wyproszenie u Boga przebaczenia grzechów i złożenie Mu ofiary zadośćuczynienia za popełnione przestępstwo. Dlatego Bóg mówi: „Życie ciała jest we krwi, a Ja dałem wam ją do użytku na ołtarzu, abyście dokonywali nią przebłagania za dusze, gdyż to krew dokonuje przebłagania za życie” (III Księga Mojżeszowa 17,11). Autor Listu do Hebrajczyków zdecydowanie oświadcza: „Według zakonu niemal wszystko bywa oczyszczane krwią, i bez rozlania krwi nie ma odpuszczenia” (9,22).
Złożenie ofiary miało usunąć bariery oddzielające człowieka od Boga, zjednać Jego przychylność i pozwolić człowiekowi na społeczność ze swoim Panem. Ten powrót do społeczności z Bogiem mógł nastąpić tylko na Jego warunkach, tylko przez złożenie krwawej ofiary. Droga do życia prowadziła przez śmierć.
Przelana krew składanych na ofiarę zwierząt i ptaków zakrywała popełniony grzech, ale tylko grzech dokonany bezwiednie, nieświadomie, grzech, któremu towarzyszył żal, skrucha, pokuta. Grzechy popełnione świadomie, z premedytacją (wg starotestamentowego określenia grzechy dokonane „z podniesioną ręką”), były karane śmiercią. Wtedy stosowano zasadę „oko za oko” i „ząb za ząb”. Kto grzeszył i uparcie trwał w swoim grzechu, temu nie pomagały nawet najdroższe ofiary.
Zasada ta obowiązuje również i w Nowym Testamencie. Pan Jezus powiedział: „Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim” (Ewangelia Jana 3,36). List do Hebrajczyków formułuje tę prawdę następująco: „Jeśli otrzymawszy poznanie prawdy, rozmyślnie grzeszymy, nie ma już dla nas ofiary za grzechy” (10,26). A więc kto na przekór wszystkiemu nie słucha Pana Jezusa, nie chce w Niego wierzyć lub szuka innych dróg zbawienia, kto grzeszy świadomie, ten już jest potępiony i gniew Boży ciąży na nim. Tylko w Jezusie Chrystusie Bóg jest Bogiem miłości i łaski. Poza Jezusem Chrystusem jest On Bogiem gniewu i sądu.
Ubłaganie jako miejsce
Ubłaganie jest czynnością, działaniem, zaś miejscem, na którym ta czynność jest dokonywana, jest ubłagalnia. W najświętszym miejscu starotestamentowej świątyni stała Skrzynia Przymierza. Z zewnątrz i wewnątrz była pokryta czystym złotem. Jej przykryciem było złote wieko, na którym znajdowały się dwa złote cheruby. Tam za zasłoną, w miejscu najświętszym, w dniu pojednania arcykapłan dokonywał aktu przebłagania Boga. O tym miejscu Bóg powiedział do Mojżesza: „Tam będę się spotykał z tobą i sponad wieka będę z tobą rozmawiał…” (II Księga Mojżeszowa 25,22). W innych przekładach tekst ten brzmi: „Tam się z tobą schodzić będę i z tobą rozmawiać z ubłagalni” (BG); „Tam będę się spotykał z tobą i spośród przebłagalni będę z tobą rozmawiał” (BT); „Tam bowiem chcę dać ci się poznać. Spośród Płyty Przebłagania (…) chcę ci podać wszystko, co ci rozkazywać będę” (BP).
A więc to wieko, a raczej płyta, przykrywająca Skrzynię Przymierza, to przebłagalnia lub ubłagalnia, miejsce, na którym Bóg okazywał szczególne miłosierdzie, dokonywał pojednania, przebaczenia i odkupienia. Miejsce to było pokrapiane krwią ofiar i tu dokonywała się tajemnica zbawienia. Nie na ołtarzu, stojącym na zewnątrz świątyni, lecz w jej najbardziej centralnym miejscu dokonywał się akt pojednania Boga z człowiekiem. Tu, za zasłoną, niewidoczny dla ludzkiego oka, Bóg spotykał się z człowiekiem, rozmawiał z nim, objawiał mu Swoją wolę. Tylko raz do roku i tylko arcykapłan z krwią ofiarną wchodził za zasłonę, by dokonać przebłagania Boga za grzechy własne i grzechy ludu (List do Hebrajczyków 9,7). O ile lud ten wyrażał żal za swoje grzechy, krew zwierząt ofiarnych przykrywała je, dokonywała ekspiacji, zadośćuczynienia, była pewnego rodzaju okupem za winy, ich odpokutowaniem.
Nasz tekst z I Listu Jana mówi o Chrystusie, który stał się „ubłaganiem za grzechy nasze”. On Sam dokonał czynności przebłagania i stał się miejscem przebłagania, ubłagalnią. Bóg tak nas umiłował, że Swego Syna uczynił ubłagalnią – miejscem spotkania z nami. Z tego miejsca przemawia Sam Bóg, a więc głos Chrystusa jest głosem Bożym. Kto trwa w jedności z Chrystusem, ten trwa w jedności z Bogiem. Kto oddaje boską cześć Chrystusowi, ten czci Boga (Ewangelia Jana 5,23). Kto ma Syna Bożego, ten ma w sobie życie Boże, życie wieczne (I List Jana 5,11-12).
List do Hebrajczyków mówi o Jezusie Chrystusie jako naszym arcykapłanie, który doskonale zna zarówno Boga jak i człowieka. Jako arcykapłan przedstawił On Bogu Swoją własną krew, przelaną za nasze grzechy.
Nowy rodzaj usprawiedliwienia
Od czasu Golgoty została przed grzesznikiem otwarta nowa droga usprawiedliwienia i pojednania z Bogiem. Apostoł Paweł pisze: „Ale teraz niezależnie od zakonu objawiona została sprawiedliwość Boża, o której świadczą zakon i prorocy, i to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich wierzących. Nie ma bowiem różnicy, gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie, którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę…” (List do Rzymian 3,21-25).
Odkupienie zostało dokonane w Jezusie Chrystusie, którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną, czyli ubłaganie za nasze grzechy. Ofiara ta jest skuteczna przez wiarę. Teraz Bóg nie domaga się składania ofiar ze zwierząt, a tylko przyjęcia tej jedynej, niepowtarzalnej, raz na zawsze ważnej ofiary. O tej ofierze Pismo Święte mówi: lecz Chrystus „złożył raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy… Albowiem jedną ofiarą uczynił na zawsze doskonałymi tych, którzy są uświęceni” (List do Hebrajczyków 10,12.14).
Naszej wierze w zbawcze dzieło Jezusa Chrystusa powinna towarzyszyć pokuta, bez której nie może ono być realizowane w naszym życiu. Kto zbliżając się do Chrystusa wyznaje Mu swój grzech, tego ogarnia zbawcze dzieło Boże.
Wieczerza Pańska, jaką obchodzimy w naszych zborach, jest jedynie przypomnieniem i nowym przeżywaniem zbawczego dzieła Bożego. Gdybyśmy w Wieczerzy Pańskiej widzieli powtarzanie czy też uzupełnienie Golgoty, byłoby to z naszej strony bluźnierstwem i świętokradztwem, zaprzeczeniem tego przebłagania, jakiego raz na zawsze i za wszystkich grzeszników dokonał Jezus Chrystus przez Swoją śmierć na krzyżu.
„Na tym polega miłość, że nie myśmy umiłowali Boga, lecz że On nas umiłował i posłał Syna swego jako ubłaganie za grzechy nasze. Umiłowani, jeżeli Bóg nas tak umiłował, i myśmy powinni nawzajem się miłować” (I List Jana 4,10-11).
Drogi Przyjacielu, czy należysz do tych, którzy poszukują Boga? Jeżeli tak, to zbliż się do Jezusa Chrystusa! W Nim znajdziesz Boga, w Jego słowach usłyszysz autentyczny głos Boży, a w Jego zbawczym dziele rozpoznasz dzieło Boże. A Chrystusa poznasz przez Pismo Święte, które z modlitwą powinieneś systematycznie czytać. Niech sprawiedliwy i miłosierny Bóg Ci w tym dopomoże.

K.W.

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
Darowizna

image_pdfimage_print

Chrześcijańska Misja Ewangeliczna"FILEO"

„Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki – Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie” Ewangelia Jana 14,16-17

Leave a Reply