DZIEŃ SIĘ PRZYBLIŻA

„A to czyńcie, wiedząc, że już czas, że już nadeszła pora, abyście się ze snu obudzili, albowiem teraz bliższe jest nasze zbawienie, niż kiedyśmy uwierzyliśmy. Noc przeminęła, a dzień się przybliżył. Odrzućmy tedy uczynki ciemności, a obleczmy się w zbroję światłości. Postępujmy przystojnie jak za dnia, nie w biesiadach i pijaństwach, nie w rozpustach i rozwiązłości, nie w swarach i zazdrości; ale obleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie czyńcie starania o ciało, by zaspokajać pożądliwości” (List do Rzymian 13,11-14).

Okres naszego życia przechodzi szybko. Czy zawsze zdajemy sobie z tego sprawę? Apostoł Paweł w przytoczonym tekście nie zwraca nam uwagi na czas, który odczytujemy na zegarze ani na kalendarzową porę roku, ale na czas prawidłowego działania i postępowania przybliżający nas do życia wiecznego w Bożej chwale. To zagadnienie powinno znajdować się na pierwszym miejscu w naszym życiu.
Problemy i zagadnienia, które nas na co dzień otaczają i zajmują, zbyt często przesłaniają nam oczy i nie potrafimy ocenić czy nasze postępowanie jest zgodne z wolą Bożą. Jedno jest jednak pewne. Człowiek wierzący nie może być obojętny na rzeczywistość, w której się znajduje. Nie wolno nam zamykać oczu na sprawy, które nas otaczają, mamy być poinformowani, ażeby móc w bojaźni Bożej iść drogą wytyczoną nam przez Pana Jezusa, a wiodącą do wiecznej przyszłości w Bożej chwale.
W greckim języku Nowego Testamentu istnieją dwa różne słowa, określające czas, odnoszące się do dwóch różnych pojęć czasu. Pierwsze słowo, to „chronos”. W naszym języku znamy je z połączenia z innym słowem, na przykład mamy słowo „chronometr”. Chronos wyraża czas, który możemy odczytywać z zegarów czy kalendarza. Czas, który przechodzi i już nie wraca. Ten przemijający czas, chronos, można by porównać do strumienia rzeki, która przepływa, a której fale nie wracają. I nie tylko fale, ale żadna kropla z tych fal, które przepłynęły już więcej nie wróci w to samo miejsce. Podobnie czas naszego ziemskiego życia przemija i już nigdy nie cofnie się w to samo miejsce.
Z Pisma Świętego dowiadujemy się o innym jeszcze czasie, dla którego Biblia ma określenie „kairos”. Tym słowem nie określa ona czasu, płynącego jak strumień w dal, lecz jednoznaczny, zupełnie określony moment czasu. Określony przez Boga moment czy godzina, której mamy się uchwycić i uzależnić, ponieważ odegrać ma decydującą rolę w naszym życiu. I ten Boży czas jest jakby linią prostopadłą do naszej linii czasu i powinien się z nią krzyżować.
Apostoł Paweł pisze w swoich listach, że kiedy wypełnił się czas, Bóg zesłał Swego Syna na świat. Przyjście Pana Jezusa na świat, Jego narodzenie, śmierć i zmartwychwstanie otwarło nową erę w dziejach ludzkości i nadało jej nowy kierunek postępowania. Apostoł Paweł w przytoczonym tekście zwraca uwagę na przyszły punkt skrzyżowania Bożego czasu z naszym. On zwraca uwagę na ciemności, które zostały przesunięte i na dzień, który się przybliżył. Na dzień sądu i powtórnego przyjścia.
Pismo Święte, a szczególnie Nowy Testament, zwraca uwagę wierzących wszystkich czasów, ażeby o tych Bożych postanowieniach zawsze pamiętali, ponieważ każdy przeżyty dzień ziemski przybliża nas do tego ustanowionego czasu Bożych wydarzeń. Miara Bożego czasu jest inna aniżeli ludzka i żaden człowiek nic tu zmienić nie jest w stanie. Boży czas nie pokrywa się z czasem wybijanym przez nasze zegary ani z harmonogramem planów ustanowionych przez człowieka. Lecz wdzięczni jesteśmy Bogu, że On dał początek nowego życia w Synu Swoim, Jezusie Chrystusie. Wdzięczni jesteśmy Panu Jezusowi, Zbawicielowi naszemu za Jego doskonałą ofiarę raz dokonaną na krzyżu Golgoty, za zbawienie darowane nam z łaski, za nową drogę życia, wiodącą do wieczności w Bożej chwale.
Otaczające mroki zostały przesunięte. I – jak czytamy: noc przeminęła i przybliżył się dzień. Ten nadchodzący dzień nie jest jakąś mrzonką lub wizją dalekiej przyszłości. Kto prawdziwie wierzy i ufa Bogu, ten oddala od siebie nawet w doświadczeniu nurtujące każdego człowieka zwątpienie, ponieważ jako pojednany z Bogiem człowiek wie, jaki jest ostateczny cel życia człowieka na ziemi, będącego Bożą własnością, a też i człowieka niepojednanego z Bogiem. Dla nas, którzy wierzymy Bogu, nie jest zagadką, dokąd prowadzi grzech i odstępstwo od Boga.
Stare przysłowie powiada, że przed pierwszym światłem dnia noc jest najciemniejsza. Czy i dziś wśród mroków otaczającego nas świata nie ma śladów promieni wskazujących na Bożą miłość i powtórne przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa? Kto chce, może zobaczyć i dziś.
Istnieje wiele spięć i konfliktów w życiu społecznym i rodzinnym. Istnieje problem pokoleń starszych i młodszych. Istnieją spory i konflikty międzyludzkie, które są nie do zniesienia. Lecz Pismo Święte pociesza nas, że rozpoczął się poranek dnia, że przyjście Pańskie stało się niezmiernie aktualne, ponieważ wskazują na to znaki czasu, zawarte w Piśmie Świętym. I dlatego apostoł Paweł zwraca uwagę, że nadeszła już pora, aby obudzić się ze snu. Słowa te dotyczą i ludzi wierzących.
Sen przeszkadza w czujności. Zostawmy i odłóżmy uczynki ciemności – mówi apostoł Paweł. Pan Jezus przyjdzie, ażeby zabrać do Siebie Swoją Oblubienicę, Swój wierny wybrany Kościół, to znaczy wszystkich pojednanych z Bogiem przez nowe życie ludzi. Odrzućmy wszelkie przeszkody i zachowajmy godność, czystość i świętość Bożych ludzi, aż do spotkania z naszym Panem.
Potrzebna jest więc głęboka wiara, odważna decyzja i zdecydowana postawa. I dlatego apostoł poleca, ażeby uzbroić się w zbroję światłości. Powinniśmy zdawać sobie sprawę, że czeka nas walka, lecz walka nie z ciałem i krwią, ale z mocami ciemności. W walce tej istnieje jedyna broń, której zadanie jest niezmiernie ważne. Czytamy: „Obleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa”. To jest aktualnie najlepsza broń. Pan Jezus chce nam Sam pomóc. W Niego się przyoblec, oznacza w pełni oddać się pod Jego kierownictwo. Żyć w Jego mocy i pod Jego ochroną.
Dlatego czas poprzedzający powtórne przyjście, poświęcamy między innymi na misję zwiastowania Ewangelii o nadchodzącym Zbawicielu, ażeby jeszcze wielu ludzi poznało prawdę. Pan Jezus przyjdzie. Warto więc Jemu podporządkować swoje życie i wyjść Mu naprzeciwko, ażeby potem żyć w Nim wiecznie w Bożej chwale. „Noc przeminęła, a dzień się przybliżył”.
K.M.

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
Darowizna
image_pdfimage_print

Chrześcijańska Misja Ewangeliczna"FILEO"

„Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki – Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie” Ewangelia Jana 14,16-17

Leave a Reply