Rozważania Biblijne 06.12.2021

06.12 „On wybawia cierpiącego przez jego cierpienie i otwiera jego ucho przez utrapienie.” (Księga Joba 36,15)

Czy zastanawialiście się kiedyś głębiej nad tym wersetem? W jaki sposób Bóg może nas wybawić poprzez cierpienie? Czy cierpienie może być środkiem do wybawienia? Czy utrapienie może otworzyć nasze uszy na Boże Słowo?
Drogi Czytelniku! Czy w naszym życiu nie zdarzało się tak, że jak powodziło nam się dobrze, to oddalaliśmy się od Boga, natomiast w problemach szukaliśmy Jego pomocy? W tym sensie cierpienie stawało się środkiem do naprawy relacji z Bogiem, do wybawienia z niedoli grzechu. Czyż nie tak? Czy nasze ucho podczas utrapień nie stało się bardziej uważne na Boże Słowo? Czy nasze oko nie szukało w Biblii obietnic, które Bóg dał właśnie na czas cierpień i utrapień?
Oczywiście, że tak jest. Cierpienie zbliża nas do Pana, jeżeli w tym złym czasie szukamy Bożego wybawienia. Gdyby całe życie powodziło nam się świetnie, gdyby w naszym życiu nie było problemów, czy wtedy nie myślelibyśmy: „nieważne czy czynię źle czy dobrze, wszystko układa mi się wspaniale”. Aż w końcu moglibyśmy dość do strasznego wniosku: że nie potrzebujemy Boga!
„Przez wzgląd na moje imię powstrzymywałem swój gniew i przez wzgląd na moją cześć oszczędzałem cię, aby cię nie zniszczyć. Oto wytapiałem cię sobie jak srebro, próbowałem cię w piecu cierpienia. Przez wzgląd na siebie, przez wzgląd na siebie czynię to, bo jakże zbezczeszczone było moje imię; a przecież mojej chwały nie oddam innemu” (Księga Izajasza 48,9-11). „Albowiem tak mówi Pan: Oto Ja tym razem odrzucę precz mieszkańców tej ziemi i udręczę ich, aby mnie szukali i znaleźli. O, jak mnie boli moja rana! Mój cios jest nieuleczalny! A ja myślałem, że będę mógł znieść to cierpienie” (Księga Jeremiasza 10,18-19). „Panie, Boże zbawienia mego, we dnie i w nocy wołam do ciebie. Niech modlitwa moja dojdzie przed ciebie, nakłoń ucha swego na błaganie moje, bo dusza moja syta jest cierpień, a życie moje bliskie jest krainy umarłych” (Psalm 88,2-4).
Zatem cierpliwie znośmy cierpienia i utrapienia, nie narzekając, lecz szukając Boga i Jego woli dla naszego życia. Pamiętajmy też, że nie wszystkie cierpienia są konsekwencją naszych grzechów, jednak na pewno dość często tak jest, dlatego w cierpieniach powinniśmy przede wszystkim zbadać nasze serce czy nie odeszło od Boga. Nie powinniśmy też każdych naszych utrapień, które spotykają nas ze strony innych osób, nazywać prześladowaniami dla Chrystusa, bowiem może się okazać, że jest wręcz przeciwnie – niewierzący mają do nas złe nastawienie, gdyż dajemy im niewłaściwy przykład. „Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć. Przeciwstawcie mu się, mocni w wierze, wiedząc, że te same cierpienia są udziałem braci waszych w świecie. A Bóg wszelkiej łaski, który was powołał do wiecznej swej chwały w Chrystusie, po krótkotrwałych cierpieniach waszych, sam was do niej przysposobi, utwierdzi, umocni, na trwałym postawi gruncie” (I List Piotra 5,8-10).
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
Darowizna
image_pdfimage_print

Chrześcijańska Misja Ewangeliczna"FILEO"

„Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki – Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie” Ewangelia Jana 14,16-17

Leave a Reply