W Belgii trwa nielegalna eutanazja dzieci. Śmiertelnym zastrzykiem zabito 24 niemowlęta

Raport: Belgijscy lekarze poddali eutanazji 24 niemowlęta w ciągu 15 miesięcy

Według Texas Right to Life , w raporcie Archives of Disease in Childhood Fetal and Neonatal nie użyto słowa „eutanazja”, aby opisać, w jaki sposób zginęły dzieci, ale mówi, że dzieci miały problemy medyczne i zostały zabite przez śmiertelny zastrzyk. W badaniu przeanalizowano noworodki (poniżej pierwszego roku życia), które zmarły we Flandrii — północnej części Belgii — między wrześniem 2016 r. a grudniem 2017 r. Naukowcy dowiedzieli się o opiece nad każdym dzieckiem. Odkryli, że lekarze mieli „wyraźną intencję skrócenia życia” 10% dzieci, które zmarły w tym czasie – 24 niemowląt.

Te dzieci zostały celowo zabite, ponieważ lekarze wierzyli, że „nie ma dla nich nadziei na znośną przyszłość”.

Zabijanie niemowląt poprzez eutanazję nie jest technicznie legalne w Belgii. „Dobrze wiadomo, że kwalifikacja do eutanazji w Belgii jest elastyczna” – napisał Micahel Cook w artykule dla BioEdge. 

„Są jednak ograniczenia. Prawo zezwala na eutanazję tylko nieletnich, którzy są zdolni do rozeznania i którzy są świadomi”.

Cook zauważa, że ​​liczba niemowląt zabitych przez śmiertelny zastrzyk wzrosła z 7% od czasu przeprowadzenia tego samego przeglądu w latach 1999-2000, ponad dekadę przed zalegalizowaniem eutanazji dzieci w 2014 roku. Eutanazja jest legalna dla dorosłych w Belgii od tego czasu. 2002. Chociaż nie ma prawnego limitu wieku dla dzieci, które mogą zostać poddane eutanazji, dziecko musi być w stanie złożyć wniosek i zrozumieć, co się stanie. Ale żadne dziecko nie jest w stanie podjąć świadomej decyzji o śmierci, a żadna osoba z zewnątrz nie ma prawa nazywać tych młodych żyć – lub jakichkolwiek innych – bezcennymi w oparciu o arbitralną miarę „jakości życia”.

Lekarze ustalili, że dzieci biorące udział w badaniu we Flandrii nie miały nadziei na „znośną przyszłość”, ale ich stan zdrowia niekoniecznie był śmiertelny . Jak wskazano w artykule w Europejskim Instytucie Bioetyki, „te dzieci miały realną szansę na przeżycie, ale zespół medyczny – bez wątpienia w porozumieniu z ich rodzicami – uznał, że ich życie nie jest warte dożycia do końca”.

Ponadto, podczas gdy rodzice mogą być przekonani, że życie ich dziecka jest bezcenne, mogą być również przekonani, że śmiertelny zastrzyk zapewni ich dziecku spokojną śmierć. Jednak według  lekarza opieki paliatywnej Ilory Finlay umierają przez utonięcie, gdy ich płuca wypełniają się płynem. Czasami osoba umiera pięć minut, ale innym razem może się ponownie obudzić – a czasami śmierć zajmuje 100 godzin.

„To nie jest łagodna, spokojna śmierć.”, powiedział Finlay, „nie mogą poruszać mięśniami i są sparaliżowani”.

Badanie opublikowane w czasopiśmie medycznym  Anesthesia  potwierdza ten pomysł. Dane z Holandii wykazały, że śmierć z powodu eutanazji i wspomaganego samobójstwa jest często przedłużająca się i bolesna . Umieranie jednej trzeciej pacjentów trwało 30 godzin, a 4% pacjentów umierało w ciągu szokujących  siedmiu dniach .

Nowe badanie z Belgii dotyczyło tylko danych z Flandrii, co oznacza, że ​​całkowita liczba niemowląt zabitych przez śmiertelny zastrzyk może być wyższa, jeśli uwzględni się umyślne zgony dzieci z południowej części Belgii.

źródło: liveaction.org/lifesitenews.com


Humanitarny dramat Sudanu Południowego

Prawie 2 miliony osób ze strachu opuściło swoje domy, szukając schronienia w buszu lub poza granicami kraju.

Długotrwały konflikt i kryzys gospodarczy spowodował gigantyczny wzrost cen żywności. Większości mieszkańców po prostu na nie nie stać, brakuje wszystkiego, wody, żywności, leków. W dwóch regionach ogłoszony został stan klęski głodowej. Szczególnie narażone są dzieci, według szefa biura UNICEF, ponad 250 tys. dzieci w całym kraju jest poważnie niedożywionych – kilkuletnie dzieci ważą tyle, co niemowlęta. Tu pomoc musi być udzielona natychmiastowo, inaczej dzieciom grozi śmierć.

Sudański biskup wskazuje, że dramatycznie pogorszyła się sytuacja w tym najmłodszym państwie Afryki od lat dotkniętym kolejnymi wojnami, ogromnym ubóstwem i klęskami żywiołowymi. Obostrzenia zablokowały nie tylko codzienne życie, ale i proces pokojowy, wciąż nie udało się stworzyć rządu przejściowego.

– Przedłużanie obostrzeń może niestety przynieść ze sobą ponowne zaognienie konfliktu. Partie polityczne wciąż są mocno skłócone i trudno im znaleźć wspólną płaszczyznę spotkania –  mówi bp Kussala.

Sudańczycy modlą się o pokój i światło Ducha Świętego dla polityków, aby umieli wspólnie pracować na rzecz pokoju, sprawiedliwości i lepszej przyszłości wszystkich.

Dramatu wojny i pandemii mieszkańcy tego kraju nie są w stanie sami się podnieść, potrzebują konkretnej pomocy świata. Stąd jego przejmujący apel: „Wiem, że Europa i kraje Zachodu zajęte są obecnie leczeniem własnych ran wywołanych pandemią. Proszę jednak, by zauważono także nasze potrzeby. Bez wsparcia materialnego Sudańczycy nie przetrwają. Błagam, nie zostawiajcie nas samych!”.

Prawie półtora miliona dzieci w czterech afrykańskich krajach jest zagrożonych głodem. Ogłosiły to wyspecjalizowane organizacje Narodów Zjednoczonych ONZ, w tym agencja spraw dzieci, UNICEF. Te cztery kraje to Somalia, Jemen, Sudan Południowy i północne rejony Nigerii.

Justin Forsyth z UNICEF mówi BBC, że że wiele dzieci w tych państwach jest zmuszonych jeść liście i korzenie, choć na świecie wystarczyłoby żywności, by je wykarmić.

„Te sytuacje są wywołane działaniami człowieka. To głównie konflikty i wojny, tak jest w Sudanie Południowym.

Miejsca, w których dzieci umierają są odcięte od dostaw żywności w wyniku walk” – powiedział Justin Forsyth. W ogarniętej walkami Somalii dodatkowym czynnikiem, zwiększającym głód, jest susza.

Według ONZ głoduje tam sto tysięcy ludzi, a liczba niedożywionych sięga prawie pięciu milionów.

Klęska głodu zagraża mieszkańcom Sudanu Południowego, gdzie w lutym tego roku ogłoszono ją – po raz pierwszy od 6 lat – w dwóch okręgach stanu Unity.
Głównym problemem w Unity – mówi Jackson Mungoni z misji PAH w Sudanie Południowym – jest to, że od długiego czasu toczą się tam walki. Ludzie, uciekając przed walkami, zostają bez niczego – tracą miejsce zamieszkania, uprawy, wszelkie środki do życia. Często kilkadziesiąt osób dzieli jeden garnek. Jeśli nie uda się złowić ryb – a mało kto ma wędkę – do garnka trafiają liście drzew i lilie czy hiacynt wodny.

Polska Akcja Humanitarna, która od 10 lat prowadzi w Sudanie Południowym stałą misję, rozpoczyna działania w stanie Unity. We współpracy z innymi organizacjami w kompleksowy sposób odpowiada na najpilniejsze potrzeby mieszkańców stanu, zapewniając potrzebującym dostęp do czystej wody, jedzenia i schronienia. Działania PAH skupiają się na stworzeniu mieszkańcom Unity warunków do samodzielnej egzystencji – stąd m.in. dystrybucja nasion i narzędzi do uprawy roli oraz połowu ryb.

Darowizna


Numer konta

FUNDACJA “FILEO” KRS 0000705635
Tytuł przelewu: „Prześladowany Kościół-Sudan Południowy”

BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Rachunek w złotówkach (PLN):
PL 30 1020 2791 0000 7902 0269 1947

Rachunek do wpłat w walucie zagranicznej
PL 46 1020 2791 0000 7502 0309 5569

image_pdfimage_print

Chrześcijańska Misja Ewangeliczna"FILEO"

„Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki – Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie” Ewangelia Jana 14,16-17

Leave a Reply

%d bloggers like this: