SZEMRANIE

SZEMRANIE

„Na co może uskarżać się człowiek, póki żyje? Niech się uskarża na swoje grzechy!” (Treny 3,39)

Na jednym z cmentarzy spoczywa w grobie młody człowiek, który został w podstępny sposób zamordowany przez nieznanych sprawców. Był on jedynakiem. Na kamiennej płycie grobowej jego matka kazała wykuć jego imię, nazwisko, datę i miejsce urodzenia oraz datę jego tragicznej śmierci, a pod spodem dużymi literami słowo: „Dlaczego?”
Po drugiej stronie alei naprzeciwko tego grobu znajduje się grób młodej dziewczyny. Owa dziewczyna była również jedynaczką, kiedy osierociła swoich rodziców. I tam pod datą urodzenia i śmierci jest napisane słowo: „Dlaczego?”
Szanowni Czytelnicy! Niesprawiedliwość na ziemi nie pochodzi od Boga, ale od złych i przewrotnych ludzi, nieposłusznych Bogu. To znana i prastara prawda, że wielu ludzi za swoje niepowodzenia winę przypisuje Bogu. W życiu każdego człowieka przychodzą okresy, dni i chwile niepowodzeń niezmiernie uciążliwe, przykre a czasami wręcz nie do zniesienia. Najczęściej człowiek narzeka w okresie choroby, w czasie różnych trosk i doświadczeń. Wtedy często mówi: „Dlaczego tak ciężko dotknął mnie los? Dlaczego w tak niesprawiedliwy sposób jestem krzywdzony? Czy ja na to zasłużyłem? Gdyby Bóg był sprawiedliwy, to by do tego nie dopuścił”.
Takie i podobne pytania pochodzą jednak z niesprawiedliwego stosunku do Boga. To wygląda tak, jakby człowiek wydawał sąd lub opinię o Bogu. Człowiek Bogu nie może i nie powinien stawiać wymagań. Tak nie wolno czynić. Bóg nie siedzi na ławie oskarżenia, lecz na tronie. On Siebie nie pozwoli lekceważyć. Od Niego pochodzi słowo, że człowiek za grzech poniesie karę.
Przeciętny człowiek posiada nieprawidłowe wyobrażenie o Bogu. I ludzie na ogół niewłaściwie Go charakteryzują i wypowiadają się o Nim. Kim jest Bóg? On jest Stwórcą nieba i ziemi. On jest wszechmocny i wszechmogący. To, co wypowiedział, stało się. To, co polecił, zostało wykonane. Jego obietnice zawsze w pełni się wykonują. Z Pisma Świętego dowiadujemy się, że ziemia jest podnóżkiem Jego nóg, a niebo Jego tronem. „Niebiosa opowiadają chwałę Boga, a firmament głosi dzieło rąk Jego” (Psalm 19,2). Bóg stworzył człowieka na Swój obraz i podobieństwo. Czytamy w Piśmie Świętym, że Bóg stworzył człowieka jako koronę wszystkiego stworzenia. Stworzył go też i dlatego, ażeby Mu służył. Bóg chce mieć więc bliski kontakt z człowiekiem. Dlatego służyć Bogu powinniśmy ochotnie i z radością.
W okresie niewolnictwa pewien wierzący chrześcijanin wypuścił na wolność Murzyna, niewolnika, który u niego służył. Po odzyskaniu wolności Murzyn oświadczył: „Pozwól Panie, że będę nadal u Ciebie pracował, ponieważ praca i służba u ciebie nie jest ciężka i wykonuję ją ochotnie”. Niech i ten przykład pozwoli zrozumieć, że służba Bogu nie jest ciężkim jarzmem. Służba Bogu to wielki przywilej. Ale prawdziwie Bogu służyć może tylko ten, kto się z Nim pojednał tu na ziemi. To znaczy wyznał swoje grzechy Jezusowi, przyjął Go wiarą do swojego serca i rozpoczął z Nim, swoim Zbawicielem, nowe życie.
Pismo Święte poucza nas, że Bóg jest czysty i święty. Mężowie Boży przypominają nam, jak wielki dystans dzieli grzesznego człowieka od Boga. Prorok Izajasz tak pisze: „Biada mi! Zginąłem, bo jestem człowiekiem nieczystych warg i mieszkam pośród ludu nieczystych warg, gdyż moje oczy widziały Króla, Pana Zastępów” (Księga Izajasza 6,5).
W Biblii czytamy, że kiedy Bóg stworzył świat i przyglądnął się Swemu dziełu powiedział, że wszystko było dobre. Dlaczego więc ludzie szemrzą przeciwko Bogu? Dlaczego są niezadowoleni z Bożych praw i Bożych dzieł? Tak dzieje się od czasu upadku człowieka w grzech. Grzesząc, człowiek przestępuje Boże przykazanie, a tym samym występuje przeciwko Niemu. Bóg dał człowiekowi wolną wolę i dlatego człowiek powinien decydować o swoim postępowaniu. Ogromna większość ludzi nie traktuje jednak poważnie Bożych przykazań, nie liczy się z Bożą wolą i dlatego przeżywa tak wiele rozczarowań i niesprawiedliwości. Spotykana na co dzień walka, gniew, swary, nieposłuszeństwo, brak miłości, obojętność na dolę i niedolę bliźniego oddalają człowieka od Boga. Ziemia mogłaby pozostać rajem, gdyby człowiek od początku wykonywał Bożą wolę i pozostał Mu posłuszny. Niepodporządkowanie się woli Bożej prowadzi do niesprawiedliwości, ciężkich przeżyć, a nawet doświadczeń i cierpień.
Ale bywa i tak, że Bóg zsyła doświadczenie, ażeby sprawdzić wiarę człowieka wierzącego i ją wypróbować. Biblia dostarcza nam na ten temat wiele przykładów. Kiedy naród wybrany po wyjściu z niewoli egipskiej stanął nad brzegiem Morza Czerwonego i doszły go wieści o ścigających go wojskach nieprzyjacielskich pod wodzą samego faraona, bardzo się wystraszył i zaczęto szemrać przeciwko Bogu: „Czy dlatego, że w Egipcie nie było grobów, wyciągnąłeś nas, abyśmy pomarli na pustyni?” Wielkim wysiłkiem uspokajał ich Mojżesz mówiąc: „Nie bójcie się, wytrwajcie, a zobaczycie pomoc Pana, której udzieli wam dzisiaj!” (II Księga Mojżeszowa 14,10-14). A potem pod natchnieniem Ducha Bożego podniósł laskę w górę, uderzył w wody i powstała droga, którą naród swobodnie mógł przejść na drugą stronę, chroniąc się przed nieprzyjacielem. I tym razem w cudowny sposób Bóg ochronił Swój lud.
W późniejszym czasie na pustyni znowu występowali przeciwko Bogu szemrząc, że mają za mało wody do picia. Tak łatwo człowiek zapomina o Bożym miłosierdziu i Bożych dobrodziejstwach, a Bóg doświadcza naszą wiarę. Za wierność Bogu, za swą czystą i moralną postawę Józef, syn patriarchy Jakuba, poszedł do więzienia, a Daniel z wyroku króla wtrącony został do dołu pełnego lwów. Lecz Bóg o nich pamiętał i ocalił im życie. A potem Boże błogosławieństwo już nie odstępowało od nich.
Człowiek wierzący bywa często doświadczany, ale dziecko Boże wie, że nawet w najbardziej trudnej i krytycznej sytuacji Bóg jest blisko i zawsze liczy na Bożą pomoc. Bóg nigdy nie zapomina o Swoich dzieciach. Często nie rozumiemy, dlaczego jesteśmy doświadczani, ale prawdą pozostaje Boże Słowo: „myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje – mówi Pan” (Księga Izajasza 55,8). Drogi Boże są drogami pokoju. Człowiek często nie rozumie tych dróg, ale jedno jest pewne: Bóg nigdy nie popełnia błędów. Nie wolno człowiekowi szemrać przeciwko Bogu. Przeciwnie, każde doświadczenie powinno nas do Boga przybliżyć i powinno być podstawą do głębszego zastanowienia się nad swoim postępowaniem, nad grzechami, które na pewno nie podobają się Bogu i nas od Niego oddzielają. Dobrze jest wtedy przed Bogiem wyznać swój grzech i powiedzieć w szczerej, bezpośredniej modlitwie: „Zgrzeszyłem Panie, przebacz mi mój grzech i wzmocnij mnie w posłuszeństwie Tobie, abym już więcej tego nie czynił”.
Drogi Czytelniku! Wiedz o tym, że życie bez Boga jest pustką bezdenną, jest życiem bez żadnego celu. Niech i nasze świadectwo, które składamy, przyczyni się do bliższego poznania Boga i pojednania się z Nim, gdyż bezbożność może być przyczyną biedy, wewnętrznego niezadowolenia lub nałogu, w który być może popadłeś, a który może jest przyczyną tragedii w Twojej rodzinie. I dlatego przyjdź dziś do Jezusa, otwórz swoje serce przed Nim i przyjmij Go jako swojego Zbawiciela, a staniesz się nowym człowiekiem, osiągniesz wewnętrzny pokój i radość. Staniesz się człowiekiem naprawdę szczęśliwym.
Pewien nauczyciel złożył takie świadectwo: „Bóg często przemawiał do mnie, ale nigdy nie zwracałem uwagi na Jego głos, aż pewnego dnia w tragicznym wypadku straciłem zdrowie. Wtedy zrozumiałem swój stan, swoje grzeszne postępowanie. To właśnie doświadczenie przybliżyło mnie do Boga i przyszedłem do poznania prawdziwej wiary”. Ciężkie doświadczenia bywają często bolesnymi ostrzeżeniami i mówią wiele. Wiedz jednak, że jeśli jesteś w doświadczeniu, jeśli dręczą Cię troski, to przyjdź do Jezusa, a On Ci pomoże. On może całkowicie znieść i zdjąć Twój ciężar, uzdrowić Twoje rany i wynagrodzić wszelkie straty. Posłuchaj: Jezus Ciebie miłuje. Jego dłoń jest silna. On jest wierny Swoim obietnicom. On może Cię uratować, jeśli otworzysz przed Nim swoje serce i przyjmiesz Jezusa jako swojego osobistego Zbawiciela. On przebaczy Ci Twoje winy, uzna Cię jako Swoje dziecię, otrzymasz zbawienie i wieczne życie w chwale. On w Twoim życiu wszystko uczyni nowym.
Czy nie chcesz wejść na drogę wiodącą do Boga? Wejdź. Uczyń to dziś. Czas łaski jeszcze trwa. Podporządkuj się Bogu i licz się z Jego wolą. Przed Bogiem wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za swoje postępowanie. Boże oczy widzą nas. I dlatego w każdej sytuacji naszego życia otwierajmy w modlitwach nasze serca przed Panem. Jeden jest Zbawiciel, Chrystus Pan. Bądźmy Jego świadkami, dopóki nie jest za późno i czas łaski trwa. Bądźmy świadkami Jego łaski. Bóg tego chce. On pokieruje i ześle błogosławieństwo w naszym życiu. Służmy więc Jemu dla pożytku naszych bliźnich i dla chwały Jego Świętego Imienia.
Żyje nasz Pan, niech będzie błogosławione Jego Święte Imię!

K.M.

 

 

Darowizna

image_pdfimage_print

Chrześcijańska Misja Ewangeliczna"FILEO"

„Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki – Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie” Ewangelia Jana 14,16-17

Leave a Reply