Rozważania Biblijne 05.10.2021

05.10 „Boże nasz! Czy ich nie osądzisz? Bo myśmy bezsilni wobec tej licznej tłuszczy, która wyruszyła przeciwko nam; nie wiemy też, co czynić, lecz oczy nasze na ciebie są zwrócone.” (II Księga Kronik 20,12)

Jak wiele razy w naszym życiu czujemy się całkowicie bezsilni wobec problemów, które nas dopadły. W swojej rozpaczy zwracamy się po pomoc do ludzi, szukamy jej, gdzie tylko się da, jednak nigdzie jej nie otrzymujemy. Wtedy wiemy już, że jesteśmy osaczeni, że nie ma żadnego wyjścia z sytuacji, w jakiej znaleźliśmy się. Nie ma wyjścia…
Jednak chwileczkę! Czy aby na pewno? Jest jedno wyjście, o którym jakże często zapominamy, a powinniśmy myśleć o tym już na samym początku. Tym wyjściem jest zwrócenie oczu na Pana!
„Oczy moje wznoszę ku tobie, który mieszkasz w niebie. Oto jak oczy sług na rękę swych panów, jak oczy służebnicy na rękę swej pani, tak oczy nasze patrzą na Pana, Boga naszego, aż się zmiłuje nad nami. Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami, bośmy bardzo nasyceni wzgardą!” (Psalm 123,1-3). „Oczy moje zawsze patrzą na Pana, bo On wyswobadza z sieci nogi moje. Zwróć się ku mnie i zmiłuj się nade mną, bom jest samotny i ubogi! Ulżyj udręce serca mojego, wyzwól mnie z utrapień moich! Wejrzyj na nędzę i mozół mój, i odpuść wszystkie grzechy moje! Patrz, jak liczni są nieprzyjaciele moi, i jak zawzięcie mnie nienawidzą! Strzeż duszy mojej i ocal mnie, niech nie doznam wstydu, gdyż w tobie szukam schronienia! Niewinność i prawość niech mnie osłania, gdyż w tobie miałem nadzieję!” (Psalm 25,15-21). „Oczy moje wznoszę ku górom: Skąd nadejdzie mi pomoc? Pomoc moja jest od Pana, który uczynił niebo i ziemię. Niechaj nie da się potknąć twej nodze, niech nie drzemie stróż twój. Oto nie drzemie ani nie zasypia stróż Izraela. Pan stróżem twoim, Pan cieniem twoim po prawicy twojej. Słońce nie będzie cię razić za dnia ani księżyc w nocy. Pan strzec cię będzie od wszelkiego zła, strzec będzie duszy twojej. Pan strzec będzie wyjścia i wejścia twego, teraz i na wieki” (Psalm 121,1-8). „Albowiem do ciebie, Boże, Panie mój, wznoszą się oczy moje; tobie ufam, nie zatracaj duszy mojej! Strzeż mię od sidła, które zastawili na mnie, i od zasadzek złoczyńców! Niech wszyscy bezbożni wpadną w sieci swoje, a ja ich uniknę!” (Psalm 141,8-10).
Zatem zwróć się do Boga w swojej bezsilności! Zwróć swoje oczy na Tego, dla którego żadna rzecz nie jest niemożliwa, a On da Tobie tak wspaniałe wyjście z Twoich problemów, jakiego nigdy się nie spodziewałeś! „Jak pisklę jaskółcze, tak świergotałem, gruchałem jak gołąb. Moje oczy zmęczone, zwrócone ku górze: Panie! Mękę cierpię, ujmij się za mną! Cóż mam mówić, skoro to On rzekł do mnie i On sam to uczynił? Wszystek mój sen spłoszony przez gorycz mojej duszy. Panie! Ciebie wyczekuje moje serce, pokrzep mojego ducha i uzdrów mnie, ożyw mnie! Zaprawdę, zbawienna była dla mnie gorycz, lecz Ty zachowałeś duszę moją od dołu zagłady, gdyż poza siebie rzuciłeś wszystkie moje grzechy” (Księga Izajasza 38,14-17).
Estera Bednarska

Wpłat można również dokonywać poprzez poniższy formularz
Darowizna
image_pdfimage_print

Chrześcijańska Misja Ewangeliczna"FILEO"

„Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki – Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie” Ewangelia Jana 14,16-17

Leave a Reply