Rozważania Biblijne 18.06.2021

18.06 „Rozdawaj swój chleb w obfitości, a po wielu dniach odnajdziesz go.” (Księga Kaznodziei Salomona 11,1)

Co jest naszym chlebem codziennym, najważniejszym pokarmem dla naszej duszy? Słowo Boże. Jezus powiedział: „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (Ewangelia Mateusza 4,4) oraz: „Ja mam pokarm do jedzenia, o którym wy nie wiecie. Moim pokarmem jest pełnić wolę tego, który mnie posłał, i dokonać jego dzieła” (Ewangelia Jana 4,32.34), a także: „Zabiegajcie nie o pokarm, który ginie, ale o pokarm, który trwa, o pokarm żywota wiecznego, który wam da Syn Człowieczy: na nim bowiem położył Bóg Ojciec pieczęć swoją” (Ewangelia Jana 6,27).
W naszym przewodnim wersecie kaznodzieja zachęca do rozdawania pokarmu Słowa Bożego w obfitości. Czasem może nam się wydawać, że mówienie ludziom o Bogu nie ma większego sensu. Nie chcą nas słuchać. Częstokroć prze wiele lat nie widzimy żadnych efektów swojej pracy dla Pana. Wręcz przeciwnie – ludzie śmieją się z nas. Znajomi i rodzina nie rozumieją, nazywają nas dziwakami. To może być bardzo zniechęcające.
Podobnie było w czasach biblijnych. To samo zniechęcenie co teraz my, przeżywały dzieci Boże w tamtych czasach: „Gdyż ilekroć przemawiam, muszę krzyczeć i wołać: Gwałt i zniszczenie! I tak słowo Pana stało mi się hańbą i pośmiewiskiem na co dzień. A gdy pomyślałem: Nie wspomnę o nim i już nie przemówię w Jego imieniu, to stało się to w moim sercu jak ogień płonący, zamknięty w moich kościach. Mozoliłem się, by go znieść, lecz nie zdołałem” (Księga Jeremiasza 20,8-9).
Modlimy się więc przez wiele lat o naszych bliskich i mówimy im o Bogu, staramy się dawać dobry przykład swoim życiem. Nic z tego. Efektów brak. A przynajmniej ich nie widzimy. Lecz Bóg działa… w ciszy, spokoju, w sercach tych, z którymi dzielimy się pokarmem Słowa Bożego…
Bóg działa! „Gdyż jak deszcz i śnieg spada z nieba i już tam nie wraca, a raczej zrasza ziemię i czyni ją urodzajną, tak iż porasta roślinnością i daje siewcy ziarno, a jedzącym chleb, tak jest z moim słowem, które wychodzi z moich ust: Nie wraca do mnie puste, lecz wykonuje moją wolę i spełnia pomyślnie to, z czym je wysłałem” (Księga Izajasza 55,10-11).
Zatem rozdawajmy pokarm Słowa Bożego w obfitości, a po wielu dniach odnajdziemy go, gdy ze łzami szczęścia w oczach będziemy oglądać działanie Boże w sercach tych, którzy słyszeli Ewangelię z naszych ust! A wtedy będziemy chwalić Pana: „O, jak słodkie jest słowo twoje dla podniebienia mego, słodsze niż miód dla ust moich” (Psalm 119,103). „Ilekroć pojawiały się twoje słowa, pochłaniałem je; twoje słowo było mi rozkoszą i radością mojego serca, gdyż twoim imieniem jestem nazwany, Panie, Boże Zastępów” (Księga Jeremiasza 15,16).
Estera Bednarska

Darowizna

image_pdfimage_print

Chrześcijańska Misja Ewangeliczna"FILEO"

„Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki – Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie” Ewangelia Jana 14,16-17

Leave a Reply

%d bloggers like this: