JEZUS CHRYSTUS JAKO PAN

Wierzę, że stwierdzenie: „Jezus jest Panem” to główna fasada doktryny chrześcijańskiej. Jeśli widzimy i uznajemy Jezusa jako Pana, to cała nasza chrześcijańska doktryna, postępowanie i doświadczenie zazębiają się i znajdujemy sekret scalający życie chrześcijańskie. Panowanie Jezusa jest doktryną wyzwalającą w cudowny sposób. Gdy Jezus jest Panem, my jesteśmy cali i wolni.

Kiedy uznajemy Jezusa jako Pana, nasza relacja względem Niego jest właściwa (List do Rzymian 14,7-9). Całość naszych ludzkich doświadczeń koncentruje się na Jezusie Chrystusie. Jeżeli jesteśmy ludźmi wierzącymi, nic nie pozostaje poza sferą Jego władzy (panowania). „Na to bowiem Chrystus umarł i ożył, aby…” (List do Rzymian 14,9). Aby co zrobić? Przypuśćmy, że nie znasz tego wersetu i powiedziałeś – „aby zaspokoić pustkę”. 99 procent chrześcijan powiedziałoby – „aby zbawić”. Czyż nie umarł i nie zmartwychwstał, żeby być naszym Zbawicielem? A jednak Paweł mówi co innego: „aby… panować” (List do Rzymian 14,9).

W niektórych chrześcijańskich środowiskach wciąż pokutuje takie myślenie: można przyjąć Jezusa jako Zbawiciela i na nieokreślony czas odkładać kwestię Jego panowania. Nowy Testament nie zna takiego podrabianego chrześcijaństwa. Jest tylko jeden Jezus Chrystus, jest to nasz Pan i Zbawiciel Jezus Chrystus, a odpowiedź dana Jezusowi jest odpowiedzią udzieloną Jezusowi – tak naszemu Zbawicielowi, jak i Panu. On tylko dlatego może być naszym Zbawicielem, że On jest Panem. Z tej pozycji, jaką zajmuje po prawicy Ojca, usprawiedliwia grzesznika, który wierzy, i udziela nam Ducha Świętego, ponieważ ma władzę (autorytet), aby to uczynić.

Wierzący człowiek, kiedy znajdzie się w niebie, nie będzie wyrażał niechętnie zgody na to, że Jezus jest Panem. Ale Jezus umarł i zmartwychwstał po to, by być nie tylko Panem umarłych, lecz i żywych. Nasze chrześcijańskie życie na ziemi ma być zbliżone jak najbardziej do uwielbionego życia wierzącego człowieka w Niebie. To oznacza całkowite poddanie się panowaniu Jezusa, ofiarowanie Mu całkowitego i radosnego, a nie niechętnego posłuszeństwa.

Po drugie, kiedy uznajemy Jezusa jako Pana, nasze relacje z innymi ludźmi są właściwe. Czy znasz 14 rozdział Listu do Rzymian? Mówi on głównie o „słabszych braciach”. Słabszy brat to wierzący o słabo rozwiniętym lub nadwrażliwym sumieniu. W zborze czy w zborach Rzymu byli chrześcijanie o słabszym sumieniu i tacy, których sumienie było mocne. Niektórzy uważali, że pewne dni są lepsze i ważniejsze od pozostałych, inni wszystkie dni traktowali jednakowo.

Oczywiście, musimy być zgodni co do głównych doktryn i wszystkich zasad wiary. Ale nie ma powodu, żebyśmy nie mieli się różnić w sprawach o mniejszym znaczeniu. Nie będziemy całkowicie zgodni, dopóki nie pójdziemy do Nieba, więc musimy uczyć się wzajemnej tolerancji w chrześcijańskiej rodzinie.

Tym, co niepokoiło apostoła Pawła, było nie tyle istnienie różnic, ile nastawienie, jakie wierzący mieli do siebie nawzajem z powodu spraw, które ich różniły. Gardzili sobą i osądzali się wzajemnie.

Ale nie jest naszą sprawą pogardzać kimkolwiek ani wydawać sąd o sługach Chrystusa. Paweł dobrowolnie mógł ograniczyć własną wolność sumienia ze względu na słabość brata czy siostry, aby nie byli zmuszeni w jakiejkolwiek sprawie postąpić wbrew swemu sumieniu.

Sekret naszych relacji z innymi w Kościele Chrystusa, zwłaszcza gdy różnimy się między sobą, polega na tym, że Jezus Chrystus jest Panem. Wzgardzenie czy wydanie sądu o współwierzących to nie tylko naruszenie społeczności. Jest to zaprzeczenie faktu, że Jezus jest Panem. Muszę zadać sobie pytanie, kim ja jestem, że biorę na siebie rolę pana i sędziego w stosunku do innego wierzącego. Muszę pragnąć, aby Jezus Chrystus był nie tylko moim Panem i Sędzią, ale też Panem i Sędzią mojego brata w Chrystusie. Oni są przed Nim odpowiedzialni i nie wolno mi wtrącać się w sferę panowania Chrystusa nad innymi wierzącymi.

Po trzecie, jeśli uznajemy Jezusa jako Pana, to właściwe są także nasze relacje ze światem, tak, właśnie z tym świeckim, niewierzącym, odrzucającym Chrystusa światem. Przeczytaj 11 werset 14. rozdziału Listu do Rzymian. Kontekstem (14,10-12) jest tu sąd. Każdy z nas będzie musiał zdać sprawę przed Chrystusem-Panem i Chrystusem-Sędzią, i dlatego nie wolno nam być panami i sędziami dla siebie nawzajem. Jednakże te słowa wywołują dalsze skojarzenia.

W Liście do Filipian 2,9-11 czytamy, że Bóg wywyższył Jezusa, aby na Jego imię „zginało się wszelkie kolano… i aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem”. Co więc jest najwyższą motywacją misji? Uniwersalne panowanie Jezusa. Bóg wywyższył Jezusa  i posadził Go na tronie po Swojej prawicy. Bóg dał Mu władzę nad wszystkimi ludźmi, aby każde kolano ugięło się przed Nim i każdy język wyznał Go jako Pana.

Bóg uczynił Jezusa Panem wszystkiego przez akt stworzenia, ale też przez Jego śmierć i zmartwychwstanie, i wniebowstąpienie, i intronizację po prawicy Bożej. On umarł i zmartwychwstał, by „nad umarłymi i nad żywymi panować” (List do Rzymian 14,9). Chcę więc zapytać, czy Jezus umarł i zmartwychwstał nadaremnie?

Ta kluczowa doktryna, doktryna o panowaniu Jezusa, jest jak ostatni element układanki, zwornik łuku architektonicznego, ostatnia cyfra otwierająca zamek sejfu. Jeśli uznajemy Jezusa jako Pana, wszystko inne znajduje się na swoim miejscu. Nasze relacje z Nim, ze sobą nawzajem i ze światem są właściwe.

Czy Jezus Chrystus jest Twoim Panem? Czy też w jakiś sposób zaprzeczasz Jego panowaniu? Odrzucać Jego nauczanie, być nieposłusznym Jego moralnym przykazaniom, buntować się przeciw Jego opatrznościowej woli – wszystko to oznacza zaparcie się faktu, że Jezus jest Panem. Kontrolować innych chrześcijan, gardzić bratem czy osądzać go – to tyle, co zaprzeć się prawdy o Jezusie jako Panu. Nie robić nic na rzecz chrześcijańskiej misji na terenach, gdzie On nie jest uznawany – to znaczy wyprzeć się Jego panowania. A zapierać się władzy Jezusa pod jakimkolwiek względem – to stanąć w sprzeczności z celem, dla którego On umarł i zmartwychwstał.

Czy poddasz Mu to wszystko, co ukrywałeś przez lata, bez względu na to, ile Cię to będzie kosztowało?

John R. W. Stott

Darowizna

image_pdfimage_print

Chrześcijańska Misja Ewangeliczna"FILEO"

„Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki – Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie” Ewangelia Jana 14,16-17

Leave a Reply

%d bloggers like this: