POD PRĄD

,,Achab zaś, syn Omriego, objął władzę królewską nad Izraelem  w trzydziestym ósmym roku panowania Asy, króla judzkiego, panował zaś Achab, syn Omriego, nad Izraelem w Samarii dwadzieścia dwa lata… Wtedy Eliasz Tiszbita z Tiszbe w Gileadzie rzekł do Achaba: Jako żyje Pan, Bóg Izraela, przed którego obliczem stoję, że nie będzie w tych latach rosy ani deszczu, tylko na moje słowo” (I Księga Królewska 16,29  i 17,1).

Trudno jest płynąć pod prąd. My, którzy mieszkamy nad Wisłą, słyszymy i widzimy niejednokrotnie, jak ciężko pracują motory holowników ciągnących załadowane barki pod wiślany prąd, ażeby dostarczyć ładunek do miejsca przeznaczenia. Ciężko i trudno jest również płynąć pod prąd pływakowi.

Podobnie trudno było iść pod prąd otaczającego go świata mężowi Bożemu, starotestamentowemu prorokowi Eliaszowi. Eliasz całkowicie podporządkował swoje życie Bogu. Wierzył, że Bóg jest z nim i że roztoczył nad nim Swoje opiekuńcze skrzydła. Nie wiemy dokładnie, kiedy i w jaki sposób Bóg powołał go do swojej służby. Jedno jest pewne: Eliasz wierzył, że Bóg otoczył go swoją szczególną opieką. Eliasz wykonywał wiernie powierzone mu Boże zadanie i dlatego musiał iść niejednokrotnie pod prąd otaczającego go świata. Podobnie Jezus Chrystus, tysiąc lat później w zupełnie innej sytuacji, ale z podobnym celem, szedł pod prąd nie tylko swego czasu, ale wszystkich czasów. Z Biblii dowiadujemy się, że Eliasz był nie tylko zwiastunem Bożej łaski, ale też zwiastunem kary i sądu. Pojawienie się Eliasza było jakimś znakiem dla narodu wybranego. Bóg miał coś do powiedzenia swojemu ludowi przez Eliasza. I to był nieomylny znak, że Bogu nie były obojętne odstępstwa ludu wybranego. I dlatego Eliasz ostrzegał i wskazywał na upamiętanie przed wszechobecnym Bogiem. Prorok Eliasz rozpoczął swoją intensywną działalność w okresie rządów króla Achaba. Z Biblii dowiadujemy się, że już ojciec króla Achaba prowadził polityką gospodarczą prowadzącą do siły i pełnej stabilizacji Izraela. Achab kontynuował politykę ojca, wzmacniał siłę militarną kraju i odbudowywał mury obronne na jego granicach. Ażeby pozyskać silnego sojusznika, zawarł związek małżeński z córką potężnego sąsiada Etbaala. Reasumując, można by powiedzieć, że okres panowania króla Achaba to okres odbudowy i rozwoju gospodarczego kraju.

Drodzy Czytelnicy! Zastanówmy się jednak, czy zawsze postępowanie nasze jest słuszne, jeśli nam się dobrze powodzi. Czytamy o królu Achabie, że to co on czynił Bogu się nie podobało. Szczególnie złym i niepodobającym się Bogu posunięciem króla Achaba – przywódcy narodu wybranego – było jego małżeństwo z pogańską księżniczką Izabelą. Żona Achaba wprowadziła do narodu wybranego pogański kult bożków Baala i Aszery. Służba Baalowi oraz kult bogini Aszery – oto prąd, który w wielkim stopniu opanował naród wybrany za czasów proroka Eliasza. Baal był symbolem męskiej siły i panowania nad słabszymi. Aszera – to żeńskie uzupełnienie Baala, objawiające się w zewnętrznej, fizycznej miłości. Baal i Aszera to symbole przemocy, zła i niemoralności. Owe symbole zła i rozpusty nie przeminęły, lecz zdobyły sobie prawo bytu we współczesnym otaczającym nas świecie. Owe prądy otaczają nas na każdy dzień i dlatego Biblia o nich nie milczy, lecz mówi i wskazuje na ich złe oddziaływanie. Następstwem kultu Baala i Aszery było odstępstwo od Boga i upadek moralności wśród narodu wybranego. Dziś w naszych czasach nie mówi się już więcej o Baalu i Aszerze, owi pogańscy bogowie zostali dawno zapomniani i zmitologizowani. Lecz ich moc i oddziaływanie nie zostały wcale zatrzymane. Samo zagadnienie pozostało i jakby odżyło w naszych czasach – owa zła atmosfera pod postacią wiedzy, piękna lub demonicznej moralności. Nieważne jest, jak my to nazywamy, lecz faktem jest, że nie jesteśmy tylko przygodnymi obserwatorami z zewnątrz, lecz prąd ten ogarnia również nas. Czasami porywa i wówczas płyniemy razem i wydaje nam się, że dobrze czynimy. Temu prądowi i jego szkodliwemu oddziaływaniu sprzeciwiał się swego czasu prorok Eliasz.

Eliasz był nie tylko człowiekiem z Tiszbe Gilead, lecz był mężem podporządkowanym całkowicie woli Bożej i stojącym całkowicie do Bożej dyspozycji. Jego hebrajskie imię „Eliahu” oznaczające „Bóg jest panem moim”, jest odzwierciedleniem jego bogobojnego życia. Świadomość tego, że jest Bożym sługą, kazała mu składać świadectwo prawdy o Bogu. Eliasz nawoływał otaczających go ludzi do upamiętania się, do zaniechania zła i wszelkiego grzechu, do pojednania się z Bogiem i podporządkowania się jedynemu i prawdziwemu Bogu, Jahwe. Prorok Eliasz ostrzegał jednocześnie, że niepodporządkowanie się woli Bożej spowoduje Jego gniew i karę. I prawdę tę z narażeniem życia przedstawiał nieposłusznemu woli Bożej królowi Achabowi.

Bóg, który stworzył człowieka na obraz i podobieństwo Swoje nie chce, ażeby człowiek żył niepodporządkowany Jego świętej woli i żył w niewoli zła i grzechu. Podobnie jak za czasów Eliasza i dziś opowiadana jest prawda o Bogu. Opowiadana jest Ewangelia Święta nawołująca do pojednania z Bogiem i wskazująca na Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, który może stać się osobistym Zbawicielem każdego grzesznika. Jego krew przelana na krzyżu Golgoty może omyć i oczyścić każdy Twój grzech. Lecz kto nie zmieni swojego grzesznego postępowania, kto nie przyjmie Pana Jezusa jako swojego Zbawiciela, tego spotka wieczne potępienie i sąd. Gdyby król izraelski Achab i jego żona, pogańska księżniczka, w porę przyjęli Boże Słowo podane im przez proroka Eliasza i gdyby wyrzucili spośród narodu wybranego kult Baala i Aszery, wyrugowali zło i odstępstwo od Boga i sami szczerze nawrócili się do Niego, wtedy uchroniliby kraj od suszy, głodu i zachowaliby bogactwo i dostatek w kraju, o który z takim uporem walczył król Achab i jego ojciec Omri.

Niech głos męża Bożego, proroka Eliasza będzie dla każdego z nas głosem przypomnienia i ostrzeżenia,że Bóg jest wszechobecny i wszechwidzący. I dlatego nasze życie tu na ziemi nie jest mu obojętne. Służmy Mu z wiarą. Niech w naszym życiu będzie On naprawdę naszym Bogiem i naszym Panem.

K. M.


.

image_pdfimage_print

Chrześcijańska Misja Ewangeliczna"FILEO"

„Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki – Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie” Ewangelia Jana 14,16-17

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: