„I NADASZ MU IMIĘ JEZUS”

Imię „Jezus” zawiera w sobie pełnię Bożej mocy. Jest to przecież Imię Syna Bożego, Zbawiciela świata, Imię przewyższające wszelkie imiona. Jedynie w tym Imieniu można dostąpić zbawienia. Aniołowie i ludzie i demony muszą uznawać autorytet Tego Imienia.

W księdze proroka Izajasza, zwanego ewangelistą Starego Testamentu, napotykamy tekst wiele mówiący o Tym Imieniu. Duch Święty objawił znaczenie Imienia Jezusa już osiem wieków przed narodzeniem Chrystusa: „Albowiem  dziecię  narodziło się  nam,  syn  jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju” (Księga Izajasza 9,5).

Jaką treść zawierają w sobie te tytuły?

Cudowny   Doradca

Często czujemy się zagubieni. Zarówno problemy otaczającego nas świata, jak i słaba znajomość samego siebie rodzą potrzebę zasięgnięcia rady, która stanie się nam pomocą. Ale gdzie znaleźć naprawdę dobrego doradcę? Czy wśród bliźnich zakłopotanych nieraz podobnie jak i my? Niełatwo jest znaleźć właściwego doradcę. Ale nawet gdy nam się to uda, zawsze istnieje niebezpieczeństwo powstania błędu wypływającego z naszego ludzkiego ograniczenia.Dlatego najlepiej będzie, gdy naszym doradcą stanie się Wszechwiedzący Bóg objawiony w Jezusie Chrystusie. Nie jest to taki zwykły Doradca; On jest Doradcą Cudownym! A oto kilka ewangelicznych przykładów.

W drugim rozdziale Ewangelii według Jana opisany jest udział Jezusa w uczcie weselnej w Kanie Galilejskiej. Wielu z nas, mając dobrą wolę udzielenia pomocy zakłopotanym nowożeńcom, postarałoby się o dostarczenie brakujących napojów z odległego nawet sklepu czy restauracji. Zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy, aby im pomóc. Jezus – ten Cudowny Doradca – ma inny sposób. Daje radę: „Napełnijcie stągwie wodą!” Dziwna to rada, ale po zastosowaniu się do niej następuje cud. Ludzie widzą chwałę Bożą, a w sercach uczniów rodzi się wiara w Syna Bożego.

Trzeci rozdział EwangeliiJanaprzynosi opis rozmowy Jezusa                       z Nikodemem. Ten żydowski przywódca religijny zastanawia się nad niezwykle istotnym problemem: jak wejść w pełnię poznania Boga? My, doświadczeni chrześcijanie, dalibyśmy mu zapewne różne rady: musisz się modlić, czytać Biblię, iść do klasztoru, służyć bliźnim, dać się ochrzcić i tym podobne. Jezus – Cudowny Doradca – sięga sedna sprawy: Musisz się na nowo narodzić. Odpowiedź ta sprawiła, że życie Nikodema się zmieniło (por. Ewangelia Jana 19,39).

Czwarty rozdział Ewangelii Jana znany jest jako opis rozmowy Jezusa z Samarytanką. To doprawdy dziwne, by żydowski rabbi rozmawiał z kobietą i to jeszcze członkinią pogardzanego narodu. Z rozmowy tej widać wyraźnie, że życie tej kobiety – mimo pozorów – było nieszczęśliwe. Jakże wielu jest ludzi z pozoru całkiem szczęśliwych, gdy tymczasem ich dusza woła o ratunek. Jezus daje jej radę: „Idź, zawołaj męża swego”. W ten sposób odsłania jej problem, opadają barwne szaty pozorów. Jakże często leczymy skutki zła zamiast rozprawić się z samym złem. Jest tak dlatego, że patrzymy powierzchownie. Tymczasem Jezus – Cudowny Doradca — widzi sedno sprawy, widzi grzech, który jak rak zżera ludzkie życie. Obnaża to zło i uzdrawia. Rezultatem Jego rady było to, że Samarytanka z radością pobiegła do miasta Sychar wołając: „Chodźcie, zobaczcie człowieka, który powiedział mi wszystko, co uczyniłam; czy to nie jest Chrystus?” (Ewangelia Jana 4,29).

Piąty rozdział Ewangelii Janaprzynosi opis uzdrowienia człowieka chorego od 38 lat. Na jego skargę: „Nie mam człowieka, który by mnie wrzucił do sadzawki, gdy woda się poruszy; zanim zaś ja sam dojdę, inny przede mną wchodzi” (w. 7) – zapewne zorganizowalibyśmy dla niego łańcuch ludzi dobrej woli. Jezus – Cudowny Doradca – mówi: „Wstań, weź łoże swoje i chodź. I zaraz ten człowiek odzyskał zdrowie, wziął łoże swoje i chodził” (w. 8 i 9).

Rozdział szósty przedstawia Jezusa jako sprawcę cudu rozmnożenia pięciu chlebów i dwóch rybek, co wystarczyło dla pięciu tysięcy osób. Jego rada: „Dajcie wy im jeść” – zaowocowała potężnym cudem.

Dzisiaj również Jezus jest Doradcą dla tych, którzy Mu ufają. Jego cudowne, Boskie rady dotyczą wszystkich dziedzin naszego życia. „Pouczę ciebie i wskażę ci drogę, którą masz iść; będę ci służył radą, a oko moje spocznie na tobie” (Psalm 32,8).

Bóg  Mocny

Początkowe rozdziały Ewangelii według Mateusza dostarczają nam opisów czynów mocy Jezusa. Na zakończenie tak zwanego Kazania na Górze czytamy: „…zdumiewały się tłumy nad nauką jego. Albowiem uczył je jako moc mający…” (7,28.29). I zaraz po tym czytamy o oczyszczeniu trędowatego, uzdrowieniu sługi setnika, teściowej Piotra i wielu innych osób. Czasami Jezus dotykał chorych. W przypadku sługi setnika wystarczyło wypowiedziane słowo, które przyniosło zdrowie nieobecnemu choremu. Dwaj opętani na słowo Jezusa zostają uwolnieni od złych duchów, a bezwładnie leżący paralityk zaczyna chodzić. Nawet martwa córeczka Jaira wraca do życia, gdy Jezus ujmuje ją za rękę. Również dwaj ślepcy i niemowa doświadczają uzdrowieńczej mocy Bożej. Natomiast uczniowie mogli przekonać się o mocy Jezusa, gdy wielkie fale atakowały ich łódź podczas burzy na jeziorze. Słyszeli słowa Jezusa,które uciszyły wiatr i fale.

Klasycznym przykładem uzewnętrznienia się mocy Jezusa jest przypadek kobiety cierpiącej na krwotok. Dwanaście lat cierpiała na tę dolegliwość. Lekarze nie dawali jej żadnych szans wyleczenia, być może dlatego, że krwotok był wewnętrzny. Jednakże, gdy tylko usłyszała wieść o Jezusie, dotarła do Niego. Niezauważona w tłumie dotknęła kraju Jego szaty z przekonaniem, że zostanie uzdrowiona. W tej chwili Jezus poczuł, że wyszła z Niego moc. „Ufaj, córko, wiara twoja uzdrowiła cię. I od tej chwili niewiasta była uzdrowiona” – czytamy w Ewangelii Mateusza 9,22.

Jezus i dzisiaj objawia Swoją moc jako Bóg Mocny. Wydarzenia opisane w Ewangeliach i Dziejach Apostolskich są zachętą do oczekiwania, iż zmartwychwstały Jezus okaże Swą moc i w naszym codziennym życiu. Mnóstwo świadectw chrześcijan na całym świecie jest dowodem, że Jezus i dzisiaj zbawia, uzdrawia, pomaga, ratuje z sytuacji bez wyjścia. Nie może być inaczej, bo Jego imię brzmi: Jezus – Bóg Mocny!

Ojciec  Odwieczny

Wielu chrześcijan nie może sobie poradzić z problemem istoty Boga. Od wieków nurtował on umysły teologów. Jak pogodzić istnienie Boga Ojca, Syna Bożego i Ducha Świętego zachowując jednocześnie wiarę w jednego Boga? Używa się różnych sposobów dla wyjaśnienia tego zagadnienia. Wprowadzono pomocnicze pojęcie: „Trójca Święta”. Stworzono definicje, określenia zależności poszczególnych „Osób” Boskich. Pismo Święte mówi o jedyności Boga zarazem przedstawiając działalność Boga Ojca, Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego. Można znaleźć wiele wersetów na to, że Bóg jest jeden oraz wiele na to, że istnieją współzależności między Ojcem i Synem, między Bogiem  i Duchem Świętym, między Jezusem i Duchem Świętym.

Właśnie cytowany wyżej werset z księgi Izajasza dostarcza nam takiego „problemu” nazywając Jezusa – Ojcem Odwiecznym. Gdy przyjrzymy się uważnie niektórym tekstom nowotestamentowym, to stwierdzimy, że Jezus jest przed wszystkim, co istnieje „i wszystko na nim jest ugruntowane” (List do Kolosan1,15-20); On towarzyszył Izraelowi podczas pustynnej wędrówki (I List do Koryntian 10,4); On jest Bogiem objawionym w ciele (I List doTymoteusza 3,16); On jest Słowem, które stworzyło świat i które jest samym Bogiem (Ewangelia Jana 1,1-18). Dowiadujemy się, że Jezus i Ojciec – to jedno (Ewangelia Jana 10,30) i kto widzi Jezusa – widzi Ojca (Ewangelia Jana14,6-11). Jednocześnie zaś czytamy, że Jezus jest obrazem Boga niewidzialnego (List do Kolosan 1,15), odbiciem istoty Boga (List do Hebrajczyków 1,3), poddany Ojcu (List do Hebrajczyków 10,7; 5,7-10) i przez Ojca uwielbiany  i wywyższany (Dzieje Apostolskie 2,32-33; List do Filipian 2,9-11.). A gdy nastąpi pełnia wtedy i „Syn będzie poddany temu, który mu poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkim”(I List do Koryntian 15,27-28).

Nie możemy jednoznacznie stwierdzić, że Jezus nie jest Odwiecznym Bogiem, że Jezus to nie Odwieczny Ojciec, jak też nie możemy uważać, że Ojciec to Syn. Jest to tajemnica Bożej Istoty. Bóg objawił się człowiekowi w sposób dla Niego właściwy i zrozumiały dla człowieka. Ale sposób ten wymaga wiary człowieka i zaufania Bogu. Duch Święty uzdalnia nas do Bożego życia i udziela nam zrozumienia spraw duchowych. Najpewniejszą rzeczą jest trzymanie się wyrażeń i określeń Pisma Świętego, używanie biblijnych pojęć bez prób ludzkiego systematyzowania spraw, które nie mogą być usystematyzowane w sposób bezwzględny.

Dla nas, ludzi wierzących, odrodzonych przez Ducha Świętego, Bóg objawił się jako Bóg Ojciec, Syn Boży – Jezus Chrystus i Duch Święty. Nie znaczy to jednak, co niektórzy usiłują nam wmówić, że mamy jakoby „trzech Bogów”. Bóg jest jeden, objawiony został człowiekowi jako Ojciec, Syn i Duch Święty. Zwięźle można to przedstawić następująco: to prawda, że są trzy jedynki, ale my ich nie sumujemy. Dałoby to liczbę trzy. Te trzy „jedynki” – Ojciec, Syn i Duch – pomnożone dają w konsekwencji tylko i wyłącznie liczbę jeden!

Bo jeden jest Bóg Wszechmogący, który tak umiłował świat, że posłał swego jednorodzonego Syna „w postaci grzesznego ciała”,aby przez śmierć zbawić tych, którzy Mu wierzą (Ewangelia Jana 3,16; List do Rzymian 8,3). Jezus mówi: „Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie” (Ewangelia Jana 11,25). „Jak bowiem Ojciec ma żywot sam w sobie, tak dał i Synowi, by miał żywot sam w sobie” – czytamy w Ewangelii Jana 5,26.

Książę  Pokoju

Jest to jedno z najmilszych określeń Jezusa. Każdy z nas tęskni za prawdziwym, zupełnym pokojem. Jest to stan, kiedy nie ma żadnego napięcia. Świat walczy o pokój i pokój ten chce osiągnąć przez wzmaganie napięcia, nasilanie zbrojeń czy zabezpieczenie się przed ewentualnym uderzeniem nieprzyjaciela. Jezus mówi: „Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; nie jak świat daje, Ja wam daję” (Ewangelia Jana 14,27). Ten Boży pokój Jezus wywalczył na krzyżu Golgoty dając samego Siebie na okup za ludzkość (List doKolosan 2,20-22; List do Efezjan 2,14-17). Pokój, który daje Jezus przewyższa wszelkie ludzkie pojmowanie i – mówi apostoł Paweł (List do Filipian 4,7) – jest to pokój władający ludzkim umysłem, uczuciami, nastawieniem i dążeniami.

Tego właśnie pokoju tak bardzo potrzebujemy, szczególnie w obecnych czasach pełnych napięć wynikających z nasilania się ludzkich ambicji. „Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzcie w Boga i we mnie wierzcie!” (EwangeliaJana 14,1) – mówi do Swych wiernych Jezus Chrystus – Książę Pokoju.

image_pdfimage_print

Chrześcijańska Misja Ewangeliczna"FILEO"

„Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki – Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie” Ewangelia Jana 14,16-17

Leave a Reply

%d bloggers like this: